- Daniel S. jest oskarżony o zabójstwo 6-letniego Maksymiliana i znęcanie się nad nim ze szczególnym okrucieństwem.
- Według prokuratury chłopiec miał być bity, kopany i rzucony o ścianę.
- Matka dziecka miała wiedzieć o przemocy i nie zapewnić synowi bezpieczeństwa.
Polecany artykuł:
Brutalna przemoc wobec 6-latka
Według ustaleń śledczych Daniel S. od marca do 7 maja 2025 roku miał znęcać się nad Maksymilianem w mieszkaniu w Zduńskiej Woli. Chłopiec miał być poniżany, zastraszany, wyzywany i wielokrotnie pozostawiany sam bez opieki. Mężczyzna miał także szarpać go za ubranie, popychać oraz bić ręką i pięścią.
Najtragiczniejsze wydarzenia miały rozegrać się 6 i 7 maja. Prokuratura zarzuca Danielowi S., że bił i kopał dziecko po głowie oraz rzucił nim o ścianę. Maksymilian doznał ciężkich obrażeń czaszkowo-mózgowych i uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Obrażenia doprowadziły do jego śmierci.
- Zgromadzony materiał dowodowy w pełni potwierdził przestępczy charakter zachowań wobec dziecka oraz zbrodnię zabójstwa i dał podstawy do zidentyfikowania sprawców - przekazała prok. Jolanta Szkilnik, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Nie udzielił pomocy
Prokuratura twierdzi, że po brutalnym pobiciu Daniel S. nie udzielił Maksymilianowi pomocy. Zamiast tego miał razem z matką chłopca pojechać do innego miasta, by kupić narkotyki.
Daniel S. nie przyznał się do zarzutów. Podczas przesłuchania miał twierdzić, że nie wiedział, skąd u Maksymiliana wzięły się obrażenia, i że ich u niego nie zauważył.
Matka odpowie przed sądem
Zarzuty usłyszała również 32-letnia Paulina M. Prokuratura zarzuca jej, że przez kilka miesięcy znęcała się nad synem wspólnie z partnerem. Kobieta miała wielokrotnie zostawiać dziecko samo, bez opieki.
Śledczy zarzucają jej także, że nie zareagowała, gdy Maksymilian cierpiał z powodu odniesionych obrażeń, w tym złamania ręki. Zdaniem prokuratury miała świadomość przemocy stosowanej przez Daniela S., a mimo to nie zapewniła synowi bezpieczeństwa.
Kobieta miała również przekazywać partnerowi pieniądze, które ten przeznaczał na zakup narkotyków. Paulina M. przyznała się do zarzucanych jej czynów. Nie była wcześniej karana.
Wątek narkotyków
Daniel S. odpowie również za posiadanie substancji narkotycznych. Prokuratura zarzuca mu, że od początku marca do 6 maja 2025 roku miał mieć co najmniej 7 gramów amfetaminy, 1,232 grama 3-CMC oraz nie mniej niż 5 gramów 3-MMC.
Mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Według prokuratury zabójstwa Maksymiliana miał dopuścić się w warunkach multirecydywy.
Polecany artykuł:
Biegli badali ślady i obrażenia dziecka
Śledczy wykonali szereg czynności w mieszkaniu, w którym znaleziono ciało 6-latka. W sprawie przesłuchano świadków, a prokuratura korzystała z opinii specjalistów m.in. z zakresu medycyny sądowej, patomorfologii, genetyki sądowej, toksykologii oraz analizy plam krwawych.
Daniel S. i Paulina M. pozostają w areszcie tymczasowym.
Za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem grozi do 10 lat więzienia.