6-letni Maksymilian zmarł po brutalnym pobiciu. Jest akt oskarżenia dla matki i jej partnera

2026-08-21 17:10

Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Sieradzu akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu Danielowi S. i 32-letniej Paulinie M. Mężczyzna odpowie za zabójstwo 6-letniego syna swojej partnerki oraz wcześniejsze znęcanie się nad chłopcem. Matka dziecka usłyszała zarzuty dotyczące m.in. znęcania się nad synem i nieudzielenia mu pomocy. Oboje przebywają w areszcie.

Akt oskarżenia
Autor: Podkarpacka Policja/ Materiały prasowe
  • Daniel S. jest oskarżony o zabójstwo 6-letniego Maksymiliana i znęcanie się nad nim ze szczególnym okrucieństwem.
  • Według prokuratury chłopiec miał być bity, kopany i rzucony o ścianę.
  • Matka dziecka miała wiedzieć o przemocy i nie zapewnić synowi bezpieczeństwa.
Starogard Gdański. 10-tygodniowa dziewczynka nie żyje. Została skatowana

Brutalna przemoc wobec 6-latka

Według ustaleń śledczych Daniel S. od marca do 7 maja 2025 roku miał znęcać się nad Maksymilianem w mieszkaniu w Zduńskiej Woli. Chłopiec miał być poniżany, zastraszany, wyzywany i wielokrotnie pozostawiany sam bez opieki. Mężczyzna miał także szarpać go za ubranie, popychać oraz bić ręką i pięścią.

Najtragiczniejsze wydarzenia miały rozegrać się 6 i 7 maja. Prokuratura zarzuca Danielowi S., że bił i kopał dziecko po głowie oraz rzucił nim o ścianę. Maksymilian doznał ciężkich obrażeń czaszkowo-mózgowych i uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Obrażenia doprowadziły do jego śmierci.

- Zgromadzony materiał dowodowy w pełni potwierdził przestępczy charakter zachowań wobec dziecka oraz zbrodnię zabójstwa i dał podstawy do zidentyfikowania sprawców - przekazała prok. Jolanta Szkilnik, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.

Nie udzielił pomocy

Prokuratura twierdzi, że po brutalnym pobiciu Daniel S. nie udzielił Maksymilianowi pomocy. Zamiast tego miał razem z matką chłopca pojechać do innego miasta, by kupić narkotyki.

Daniel S. nie przyznał się do zarzutów. Podczas przesłuchania miał twierdzić, że nie wiedział, skąd u Maksymiliana wzięły się obrażenia, i że ich u niego nie zauważył.

Matka odpowie przed sądem

Zarzuty usłyszała również 32-letnia Paulina M. Prokuratura zarzuca jej, że przez kilka miesięcy znęcała się nad synem wspólnie z partnerem. Kobieta miała wielokrotnie zostawiać dziecko samo, bez opieki.

Śledczy zarzucają jej także, że nie zareagowała, gdy Maksymilian cierpiał z powodu odniesionych obrażeń, w tym złamania ręki. Zdaniem prokuratury miała świadomość przemocy stosowanej przez Daniela S., a mimo to nie zapewniła synowi bezpieczeństwa.

Kobieta miała również przekazywać partnerowi pieniądze, które ten przeznaczał na zakup narkotyków. Paulina M. przyznała się do zarzucanych jej czynów. Nie była wcześniej karana.

Wątek narkotyków

Daniel S. odpowie również za posiadanie substancji narkotycznych. Prokuratura zarzuca mu, że od początku marca do 6 maja 2025 roku miał mieć co najmniej 7 gramów amfetaminy, 1,232 grama 3-CMC oraz nie mniej niż 5 gramów 3-MMC.

Mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Według prokuratury zabójstwa Maksymiliana miał dopuścić się w warunkach multirecydywy.

Biegli badali ślady i obrażenia dziecka

Śledczy wykonali szereg czynności w mieszkaniu, w którym znaleziono ciało 6-latka. W sprawie przesłuchano świadków, a prokuratura korzystała z opinii specjalistów m.in. z zakresu medycyny sądowej, patomorfologii, genetyki sądowej, toksykologii oraz analizy plam krwawych.

Daniel S. i Paulina M. pozostają w areszcie tymczasowym.

Za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem grozi do 10 lat więzienia.