7-latek zmarł po tragedii w aquaparku. Są wyniki sekcji zwłok chłopca

2026-08-13 19:50

Do tej strasznej tragedii, która poruszyła całą Polskę doszło podczas zorganizowanych zajęć pływania w łódzkim aquaparku. 7-letnie dziecko zmarło, pomimo długiej walki o jego życie. W czwartek (13 sierpnia) przeprowadzono sekcję zwłok. Znane są jej wyniki.

  • 7-letni chłopiec zmarł 12 sierpnia po tragedii, do której doszło podczas zajęć pływania w łódzkim aquaparku.
  • Wstępne wyniki sekcji zwłok, przeprowadzonej 13 sierpnia, wykazały, że przyczyną zgonu było niedotlenienie ośrodkowego układu nerwowego w wyniku zanurzenia i tonięcia.
  • Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie prowadzi śledztwo.
  • Rodzice chłopca, po stwierdzeniu śmierci mózgowej, zdecydowali o przekazaniu jego narządów do transplantacji.

Przypomnijmy, 7-letni chłopiec podczas półkolonii brał udział w zorganizowanych zajęciach pływania w łódzkim aquaparku. Z nagrań wynika, że w pewnym momencie dziecko na przemian wypływało na powierzchnię i znikało pod wodą. Starszy mężczyzna, który to zauważył, wyciągnął dziecko. 7-latek był reanimowany, trafił do szpitala,  przez ponad dwa tygodnie lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi walczyli o jego życie. Dziecko zmarło w środę, 12 sierpnia, sekcję zwłok wykonano dziś (w czwartek, 13 sierpnia) w Zakładzie Medycyny Sądowej.

Są znane jej wstępne wyniki.

Po przeprowadzonej w dniu dzisiejszym sekcji zwłok siedmioletniego chłopca ustalono wstępnie, że przyczyną zgonu dziecka było niedotlenienie ośrodkowego układu nerwowego w wyniku zanurzenia i tonięcia. Ostateczna opinia zostanie wydana po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną przez biegłych - mówi prokurator Emilia Michałowska Marchewa z Prokuratury Okręgowej w Łodzi w rozmowie z Radiem ESKA.

Zgromadzenie pełnej ekspertyzy biegłych potrwa od kilku dni do kilku tygodni. Prokuratura powoła biegłego z zakresu ratownictwa i planuje przeprowadzenie eksperymentu procesowego na terenie basenu.

Po stwierdzeniu śmierci mózgowej, rodzice chłopca zdecydowali o przekazaniu jego narządów do transplantacji, aby uratować życie innych dzieci​.

Koledzy podpalili Szymona. Chłopak jest ciężko poparzony