Spór o Dżunglę 360 w Ogrodzie Botanicznym. Holding Łódź ogłasza przetarg
Zgodnie z treścią ogłoszenia zamieszczonego przez Orientarium ZOO Łódź, przedmiotem zamówienia jest opracowanie kompleksowego Masterplanu dla obszaru „Zdrowia” oraz przygotowanie założeń funkcjonalno-użytkowych dla Pawilonu Tropikalnego w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi. Dokument ma objąć południowo-zachodnią część miasta, w której znajdują się m.in. Atlas Arena, miejskie stadiony, Aquapark Fala, Łódzkie Błonia, Park im. Józefa Piłsudskiego, Orientarium, zoo oraz Ogród Botaniczny. Jak wskazano w opisie zamówienia, obszar „Zdrowia” jest istotną częścią miasta ze względu na liczbę obiektów, form zieleni oraz funkcje związane z dużymi wydarzeniami i rekreacją. W ocenie zamawiającego, rosnące potrzeby mieszkańców i gości miasta uzasadniają podjęcie działań ukierunkowanych na dalszy, zrównoważony rozwój tych przestrzeni.
Zakres przetargu podzielono na kilka elementów. Obejmuje on segment masterplanu dla całego obszaru „Zdrowia”, a także plan zagospodarowania Ogrodu Botanicznego wraz z nową funkcją pawilonu tropikalnego. W jego ramach przewidziano m.in. segment przestrzenno-funkcjonalny, lokalizacyjny, programowo-użytkowy, budżetowo-organizacyjny oraz opracowanie wytycznych niezbędnych do ogłoszenia zamówienia na projekt budowlany i uzyskanie pozwolenia na budowę Pawilonu Tropikalnego.
Nowe informacje o przetargu spotkały się z ostrą reakcją strony społecznej. Społeczny Komitet Ochrony Julianowa opublikował stanowisko, w którym zarzuca władzom miasta działanie sprzeczne z wcześniejszymi deklaracjami.
- Szklana menażeria powstaje mimo sprzeciwu tysięcy łodzian - napisali społecznicy i przypomnieli słowa prezydent Łodzi po fali krytyki społecznej: "Przepraszam mieszkańców za nieporozumienie. Powinniśmy zrobić odwrotnie – najpierw konsultacje, potem kolejne działania".
Jak wskazują autorzy wpisu, zapowiedzi dialogu i konsultacji nie zostały – ich zdaniem – dotrzymane.
- Trudno mówić o realnych konsultacjach, gdy działania projektowe zostały już rozpoczęte – czytamy w komentarzu Społecznego Komitetu Ochrony Julianowa. Zdaniem społeczników, prowadzenie postępowania przetargowego przed zakończeniem konsultacji podważa sens dialogu z mieszkańcami. Komitet domaga się unieważnienia przetargu, argumentując, że „nie można konsultować projektu, który faktycznie wszedł już w fazę realizacji”.
Prezydent Łodzi: w Botaniku potrzebna jest ewolucja, nie rewolucja
Do zarzutów odniosła się prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.
- Rusza przetarg na cały plan zagospodarowania parku w sensie umożliwienia łodzianom normalnego dojazdu, stworzenia przestrzeni, z której będą mogli bezpiecznie i fajnie korzystać. Chcemy zobaczyć jak można skomunikować i zorganizować całe otoczenie parku. W związku z tym przetarg owszem będzie, ale na tego typu rzeczy – powiedziała nam Hanna Zdanowska. - Rolą zmian, które umożliwiły Holdingowi Łódź zajęcie się tym całym obszarem, jest przede wszystkim określenie z jednej strony potrzeb wszystkich korzystających z tej przestrzeni, a z drugiej strony zabezpieczenie unikatowej przyrody, która tam jest – podkreśliła.
Prezydent zapewniła również, że mieszkańcy będą mieli realny wpływ na przyszłość Ogrodu Botanicznego.
- Będziemy z wszystkimi rozmawiać. To nie jest tak, że my dzisiaj zadecydujemy i jutro, nie pytając i nie patrząc na zdanie innych, będziemy działać. Chcemy rozmawiać i te rozmowy będą prowadzone – zadeklarowała. Jej zdaniem duże inwestycje zawsze budzą emocje i wymagają dialogu oraz spokojnej wymiany argumentów, także z udziałem specjalistów.
Pytana o możliwe zmiany w samym Botaniku, Hanna Zdanowska wykluczyła rewolucję.
- Botanik wymaga nie tyle rewolucji, co ewolucji – powiedziała. - Potrzebuje przede wszystkim fajnych ścieżek, fajnej infrastruktury towarzyszącej. Tam musi być punkt obsługi zwiedzających, toaleta z prawdziwego zdarzenia, jakaś kawiarnia, w której można wypić kawę, herbatę, czy przewinąć dziecko. Tego typu rzeczy muszą tam się znaleźć. Przecież o to chodzi, żeby tam można było fajnie spędzić czas, a nie tylko wejść na chwilę. No i chodzi jeszcze o jedno - żeby przestrzeń była otwarta cały rok – zaznaczyła prezydent Łodzi.
Łodzianie zbierają podpisy przeciwko Dżungli 360. Podpisało się ponad 4000 osób
Nowy przetarg wpisuje się w szerszy kontekst trwającego od kilku tygodni sporu o przyszłość Ogrodu Botanicznego w Łodzi. Wcześniej plany budowy tropikalnego lasu pod szklaną kopułą, roboczo nazwanego Dżunglą 360, wywołały szeroki sprzeciw społeczny. Jedną z form tego sprzeciwu stała się petycja w obronie Ogrodu Botanicznego, pod którą podpisało się już ponad 4000 osób.
Autor petycji, Adam Sęczkowski, podkreśla, że pierwsze konsultacje społeczne miały odbyć się 13 stycznia, jednak termin został przesunięty na 26 stycznia.
– „Wczoraj dowiedzieliśmy się, dlaczego - do 23 stycznia jest termin składania wniosków dotyczących przetargu na projekt Dżungla 360 – mówi Sęczkowski.
Zdaniem autora petycji, decyzja o przesunięciu konsultacji podważa wiarygodność deklarowanego dialogu z mieszkańcami.
– Mimo że pani prezydent Hanna Zdanowska w połowie grudnia przepraszała mieszkańców za to, że wszystko odbywało się bez konsultacji i zapowiadała zmianę kolejności działań, nie widać wyciągnięcia wniosków. Temat idzie dalej. Mimo przeprosin Holding Łódź robi swoje – ocenia.
Pytany o cel zbierania podpisów pod petycją, jej autor podkreśla, że chodzi przede wszystkim o pokazanie skali sprzeciwu społecznego.
– Chcemy zwrócić uwagę na to, jak wielu Łodzian jest przeciwnych temu pomysłowi. Nie chcemy oddawać ogrodu, który z założenia jest miejscem ciszy, spokoju i zieleni – mówi.
Nie przekonuje go argument, że planowana inwestycja miałaby objąć jedynie fragment Ogrodu Botanicznego.
– To nie ma dla nas znaczenia. Nie chcemy oddać nawet centymetra kwadratowego ogrodu. Dla nas ogród botaniczny w pełni ma mieć dokładnie ten sam cel, który miał przez wiele, wiele lat – podkreśla Sęczkowski.