Zarabiasz średnią krajową? Tyle w Łódzkiem musisz odkładać na samochód

2025-08-29 13:49

Kupno samochodu to dla wielu rodzin jeden z największych wydatków w domowym budżecie. Ile miesięcy pracy trzeba na to poświęcić? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo wszystko zależy od tego, w jakim województwie mieszkamy. W Łódzkiem sytuacja okazuje się szczególnie wymagająca.

Światła samochodu

i

Autor: topntp26/ Freepic.com Mandat za świecącą żarówkę? W tym przypadku policjant bez wahania go wypisze.

Tyle w Łódzkiem trzeba odkładać na zakup samochodu 

Województwo łódzkie nie należy do najłatwiejszych rynków dla osób marzących o nowym samochodzie. Mediana cen aut oferowanych w regionie sięga tu blisko 70 tys. zł. Jeśli przyjmiemy, że przeciętny mieszkaniec zarabia około 5 tys. zł netto, to oznacza to konieczność odkładania pensji przez ponad rok – dokładnie 14 miesięcy. To sporo, zwłaszcza jeśli porównamy ten wynik ze średnią dla całego kraju, gdzie statystyczny Polak musi zrezygnować z jedenastu wypłat, by kupić samochód za przeciętną cenę.

Ale Łódzkie nie jest wyjątkiem. Jeszcze trudniej jest w Lubuskiem – tam mediana cen przekracza 79 tys. zł, co w praktyce oznacza nawet 17 miesięcy pracy. Niewiele taniej jest na Mazowszu, gdzie granica niemal styka się z poziomem łódzkim.

Z kolei w innych częściach Polski samochód można kupić szybciej i mniejszym wysiłkiem. W Lubelskiem średnia cena ogłoszeniowa to niespełna 38 tys. zł – czyli nieco ponad siedem miesięcznych wynagrodzeń. Podobnie korzystnie wypadają Opolskie i Świętokrzyskie, gdzie kwoty są bliższe 40–44 tys. zł.

Różnice geograficzne są więc ogromne. W praktyce oznacza to, że mieszkaniec Lublina może kupić samochód dwa razy szybciej niż mieszkaniec Zielonej Góry.

- Według analizy MyCompanyPolska.pl wykonanej na podstawie danych GUS-u, mediana netto wynagrodzeń w styczniu 2025 wyniosła ok. 5000 zł. Zatem na zakup pojazdu w województwie lubelskim wydamy co najmniej 7,5-miesięcznych pensji, ale w łódzkim i mazowieckim ponad 14, a w lubuskim nawet 17. To zaskoczenie, bowiem wydawałoby się, że najdrożej powinno być w Warszawie i okolicach. Być może na ceny w województwie lubuskim wpływa bliskość niemieckiej granicy — komentuje Marcin Korzeniewski, członek zarządu Autoplac.pl. 

SUV czy hatchback? Segment auta zmienia wszystko

Nie tylko miejsce zamieszkania decyduje o tym, ile trzeba odkładać. Dużą rolę odgrywa też segment auta. Dla przykładu: skromnego hatchbacka można znaleźć w cenie około 31 tys. zł – a więc za równowartość sześciu wypłat. Minivany kosztują niewiele więcej. Tymczasem SUV-y czy pick-upy oznaczają już wydatek rzędu 90–115 tys. zł, co oznacza minimum półtora roku odkładania pieniędzy.

Wiele zależy także od przebiegu i rocznika. Nowsze samochody – te z ostatnich 3–4 lat – osiągają medianę w wysokości ponad 118 tys. zł, co daje perspektywę ponad dwóch lat oszczędzania. Z kolei auta z początku poprzedniej dekady kupimy za 30–40 tys. zł, a więc za niespełna osiem pensji.

Łódzkie wyrasta na region wymagający dla kierowców szukających okazji. Aby kupić samochód w średniej cenie, potrzeba tu 14 wypłat, a to dużo, zwłaszcza biorąc pod uwagę inne wydatki. 

Łódź Radio ESKA Google News
Quiz. Rozpoznaj auto jedynie po fragmencie zdjęcia
Pytanie 1 z 12
Jakie to auto?
Pani Magda spędza po 8 godzin dziennie na dojazdach do miasta i oczekiwanie na autobus powrotny. Jej dom i przedszkola synów dzieli 17 km