Dwa oblicze cmentarza w Łodzi. Bezdomni, o nieznanej tożsamości i ludzkie szczątki

Na łódzkich nekropoliach panuje coraz większy ruch. Rodziny zmarłych myją pomniki, sprzątają mogiły oraz otaczający je teren. W Łodzi istnieją jednak kwatery, które rzadko odwiedzają bliscy pochowanych tam ludzi. Spoczywają w nich osoby samotne, bezdomne, o nieznanej tożsamości, a nawet ludzkie szczątki. W czwartek, 29 października, będzie można postawić tam symboliczny znicz.

Cmentarz przy ul. Zakładowej w Łodzi kryje tysiące zapomnianych mogił

Cmentarz pod wezwaniem Wszystkich Świętych przy ulicy Zakładowej 4 w Łodzi dzieli się na dwie zupełnie różne części. Większość obszaru wypełniają wypielęgnowane i czyste pomniki, na których regularnie pojawiają się świeże kwiaty oraz płonące znicze. Zupełnie inny widok rozciąga się pod ogrodzeniem, po lewej stronie od bramy wejściowej, gdzie uwagę zwracają setki prostych krzyży z drewna lub betonu opatrzonych nazwiskami. Na niektórych z nich widnieją jedynie tabliczki z napisami „NN mężczyzna”, „NN kobieta” oraz „Szczątki ludzkie”.

W tej części cmentarza znajduje się kilka tysięcy mogił ludzi bezdomnych, samotnych oraz takich, których tożsamości nigdy nie udało się ustalić. Koszty wszystkich tych pochówków pokrył Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Często zdarza się, że w ostatniej drodze zmarłemu towarzyszy wyłącznie duchowny albo mistrz ceremonii. Każdego roku przybywa tu od 200 do 300 nowych grobów. O tych opuszczonych miejscach nie zapomina jednak łódzki społecznik Przemysław Ledzian, który sam boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Działacz już od 13 lat jest organizatorem inicjatywy pod nazwą Światełko Pamięci.

„Powstała ona właśnie dla tych, którzy nie mieli nikogo, kto zapaliłby świecę w dniu Wszystkich Świętych” – mówi w rozmowie z „Super Expressem” Przemysław Ledzian.

„Dla tych, których życie potoczyło się inaczej, niżby chcieli. To nie jest zwykła akcja to gest serca, gest pamięci, gest człowieczeństwa. Po raz kolejny spotykamy się w Łodzi, żeby wspólnie zapalić światełka pamięci, uporządkować groby i przypomnieć światu, że każde życie ma znaczenie, a pamięć o człowieku jest jednym z najpiękniejszych wyrazów empatii i wrażliwości. Nie będę ukrywał ten rok był dla mnie wyjątkowo trudny. Zmagania ze zdrowiem, kolejne barierki stawiane przez los i momenty ogromnego zmęczenia fizycznego oraz psychicznego wystawiły moją determinację na bardzo ciężką próbę” – przyznaje społecznik.

Akcja Światełko Pamięci w Łodzi. Kiedy wspólne sprzątanie grobów?

„Były chwile, w których brakowało sił... Ale w głowie i w sercu miałem tylko jedną, niewzruszoną myśl: »Światełko Pamięci« musi wystartować i się odbyć! Nie mogę zawieść tych, którzy sami o pamięć poprosić już nie mogą. Dopóki bije moje serce i mam w sobie choćby krztę siły, będę stawał na głowie, aby zapomniane, bezimienne mogiły rozświetliły się ciepłym płomieniem. To nie jest po prostu coroczne sprzątanie grobów. To jest sprawdzian z naszego człowieczeństwa i z tego, jakimi ludźmi jesteśmy na co dzień. Każdy człowiek niezależnie od tego, jak trudną, krętą i skomplikowaną drogę przeszedł za życia zasługuje po śmierci na szacunek, godność i chociaż jedno małe, ciche światełko pamięci” - zaznacza Przemysław Ledzian, cytowany przez "SE".

Zbiórka dla wszystkich osób chcących wesprzeć inicjatywę odbędzie się w czwartek, 29 października o godzinie 10 przed bramą cmentarza, po lewej stronie od parkingu. Tegoroczna edycja wydarzenia „Światełko Pamięci” zapowiada się rekordowo, ponieważ swój udział zgłosiły już 33 placówki oświatowe oraz niemal 800 uczniów. Dołączyć do akcji i postawić symboliczny znicz może jednak każdy mieszkaniec.

Osoby wybierające się na cmentarz powinny zaopatrzyć się w rękawice ochronne, worki na odpady oraz znicze, których każda liczba jest na wagę złota. Przydadzą się również pozytywne nastawienie, zapas energii i otwarte serce.

Groby autorów wierszyków, bajek, piosenek i kołysanek dla dzieci. Niezapomniani

ROLKI