9-miesięczny Pawełek pilnie szuka rodziny. Zostało niewiele czasu

2026-05-26 15:16

Ma zaledwie dziewięć miesięcy, a tuż po narodzinach został odrzucony przez najbliższych. Od ubiegłorocznej jesieni jego schronieniem jest łódzki ośrodek preadopcyjny Tuli Luli. Niestety, los chłopca jest niepewny. Jeśli w nadchodzących tygodniach nikt nie zaoferuje mu prawdziwego domu, ostatecznie trafi do tradycyjnego domu dziecka.

Chory na FAS Pawełek potrzebuje domu. Zbliża się ostateczny termin

Pawełek trafił do rodziny zastępczej i czeka na nowych rodziców. Ale nie może czekać dłużej niż trzy miesiące! Przedstawiciele łódzkiej Fundacji Gajusz prowadzącej ośrodek, gdzie teraz znajduje się chłopiec alarmują, że czas na znalezienie nowych opiekunów nieubłaganie się kończy. Wolontariusze robią wszystko, by zapobiec najgorszemu scenariuszowi, jakim jest przeniesienie chłopca do zwykłej placówki opiekuńczej.

Sonda
Czy adoptowalibyście dziecko, gdybyście nie mogli mieć swoich?

- Może mieszkać z nami już tylko przez 3 miesiące - mówią przedstawiciele Gajusza. - A później? Jeśli nie znajdą się kandydaci na rodziców, maluszek trafi do domu dziecka. Nie możemy na to pozwolić. Żaden z ponad 200 naszych Tulisiów, jak nazywamy podopiecznych, nie został przekazany do placówki.

Chłopiec swoje pierwsze urodziny będzie obchodził w sierpniu. Początki w ośrodku Tuli Luli były dla niego wyjątkowo trudne, jego płacz był rozpaczliwym wołaniem o bliskość i bezpieczeństwo. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i cierpliwości wychowawczyń malec zaczął się uspokajać, a ciągłe napięcie ustąpiło miejsca spokojowi. Mimo wyraźnych postępów niemowlę rozwija się zauważalnie wolniej od rówieśników i wymaga wielkiego pokładu troski. Lekarze zdiagnozowali u niego płodowy zespół alkoholowy, znany powszechnie pod nazwą FAS. Pracownicy łódzkiej fundacji nie tracą jednak nadziei i gorąco wierzą, że wkrótce pojawi się wspaniała rodzina gotowa przyjąć malca pod swój dach.

Osoby rozważające zostanie rodziną zastępczą dla porzuconego malucha proszone są o pilne działanie. Wiadomości z chęcią pomocy oraz swoim aktualnym numerem telefonu należy przesyłać bezpośrednio na adres mailowy: [email protected].

Laura Breszka: Aktorka adoptowała synka zmarłej siostry