7-latek był pod wodą przez kilka minut. Śledczy ujawnili nagrania z monitoringu. Nowe ustalenia po dramacie w aqaparku

2026-07-28 21:02

Prokuratura ujawniła nowe informacje dotyczące dramatycznego wypadku w łódzkim Aquaparku Fala. Z nagrań monitoringu wynika, że 7-letni chłopiec przez kilka minut walczył pod wodą, zanim został zauważony przez przypadkowego mężczyznę. Dziecko w stanie skrajnie ciężkim trafiło do szpitala, gdzie lekarze wciąż walczą o jego życie.

Aquapark Fala. Zdjęcia, cennik 2023, godziny otwarcia
Autor: Aquapark FALA w Łodzi - materiały prasowe/ Materiały prasowe
  • 7-latek uczestniczył w zajęciach nauki pływania podczas półkolonii.
  • Monitoring pokazał, że dziecko przez około 6 minut pozostawało całkowicie pod wodą.
  • Prokuratura prowadzi śledztwo i zabezpiecza kolejne dowody.
Małe dziecko utopiło się w jeziorze

Monitoring ujawnił przebieg zdarzenia

Do wypadku doszło w poniedziałek podczas zajęć nauki pływania organizowanych dla grupy 12 dzieci. Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Łodzi, chłopiec przebywał na jednym z torów basenu. Nagrania z monitoringu pokazują, że przez około trzy minuty dziecko na przemian wynurzało się i znikało pod wodą. Następnie przez kolejne około sześć minut pozostawało całkowicie zanurzone. Dopiero wtedy chłopca zauważył przypadkowy mężczyzna korzystający z pływalni. To właśnie on jako pierwszy wyciągnął dziecko z wody i rozpoczął udzielanie pomocy.

Lekarze walczą o życie dziecka

Po reanimacji 7-latek został przewieziony do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Chłopiec przebywa na oddziale intensywnej terapii, gdzie został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Lekarze określają jego stan jako skrajnie ciężki i cały czas walczą o jego życie.

Prokuratura zabezpiecza dowody

Śledczy prowadzą intensywne czynności, które mają wyjaśnić, jak mogło dojść do tak dramatycznej sytuacji. Zabezpieczono już nagrania z monitoringu, dokumentację dotyczącą współpracy między organizatorem półkolonii a aquaparkiem oraz przesłuchano część osób odpowiedzialnych za prowadzenie zajęć i bezpieczeństwo na basenie. Przeprowadzono także badania trzeźwości pracowników. Jak poinformowała prokuratura, żadna z kontrolowanych osób nie była pod wpływem alkoholu.

Śledztwo trwa

Postępowanie prowadzone jest w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy podkreślają, że kwalifikacja prawna może jeszcze ulec zmianie. Wszystko zależy od dalszego stanu zdrowia 7-latka i wyników prowadzonego postępowania.