- 8-letni chłopiec topił się w aquaparku Fala w Łodzi.
- Reanimacja trwała ponad 30 minut.
- Dziecko jest w stanie skrajnie ciężkim. Policja i prokuratura wyjaśniają, jak doszło do tragedii.
Alarm podniósł przypadkowy świadek
Nie wiadomo jeszcze, jak doszło do tego, że chłopiec znalazł się pod wodą. Według wstępnych informacji ratowników zaalarmował jeden z mężczyzn korzystających z basenu, który zauważył dziecko pod powierzchnią. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie. Ratownicy medyczni przez ponad 30 minut prowadzili resuscytację, zanim udało się przywrócić funkcje życiowe i przetransportować chłopca do szpitala.
Stan dziecka jest krytyczny
8-latek został przewieziony do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
- Pacjent został przyjęty do Kliniki Intensywnej Terapii i jest w stanie skrajnie ciężkim - przekazał Radiu ESKA Adam Czerwiński z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki.
Policja bada okoliczności dramatu
Śledczy zabezpieczyli już nagrania z monitoringu aquaparku. Mają one pomóc ustalić, co wydarzyło się tuż przed tym, jak chłopiec znalazł się pod wodą.
- Obecnie policjanci prowadzą czynności w celu ustalenia okoliczności tego zdarzenia pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź Polesie - poinformowała Kamila Sowińska z łódzkiej policji.
Chłopiec był na półkoloniach
Jak ustalono, 8-latek uczestniczył w półkoloniach organizowanych na terenie aquaparku przez zewnętrzną firmę. Śledczy będą teraz sprawdzać m.in., jak wyglądała opieka nad dziećmi i czy w chwili zdarzenia zostały zachowane wszystkie procedury bezpieczeństwa.
Źródło: Radio ESKA