7-latek topił się w aquaparku, teraz walczy o życie. „Był pod wodą około 6 minut”

2026-07-28 14:28

Dramat rozegrał się w łódzkim aquaparku Fala. 7-latek przebywał tam w ramach zajęć organizowanych w formie półkolonii przez zewnętrzną firmę. Nagle chłopiec zaczął się topić! Z ustaleń śledczych wynika, że przez około 6 minut przebywał w pełnym zanurzeniu pod wodą. Teraz walczy o życie w szpitalu. Jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Wyjaśnianiem przyczyn i okoliczności tragedii zajęła się prokuratura.

Dłoń dziecka z pulsoksymetrem na palcu leży na szpitalnej pościeli. O walce o życie 7-latka przeczytasz na Eska Łódź.
Autor: Peopleimages/ Shutterstock

Dramat w aquaparku. 7-latek topił się na basenie. Prokuratura wszczęła śledztwo

Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 lipca, na terenie aquaparku Fala w Łodzi. Wyjaśnianiem przyczyn i okoliczności tragedii zajęła się Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie. Według ustaleń śledczych 7-letni chłopiec (początkowe informacje mówiły o 8-latku) przebywał na basenie w ramach zajęć organizowanych w formie półkolonii przez zewnętrzną firmę. Zajęcia te dotyczyły nauki pływania w dwunastoosobowej grupie.

- Z zabezpieczonego monitoringu wynika, że chłopiec w chwili zdarzenia przebywał na jednym z torów basenu. Następnie z nieustalonej przyczyny przez około 3 minuty doszło do cyklicznego wynurzania się i zanurzania pod wodą. Po tym 7-latek przebywał pod wodą w pełnym zanurzeniu około 6 minut. Pomocy chłopcu udzielił postronny mężczyzna przebywający w tym czasie na pływalni - przekazał prok. Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Chłopiec walczy o życie w szpitalu

Przez ponad 30 minut medycy prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową, walcząc o przywrócenie funkcji życiowych dziecka. Po ustabilizowaniu jego stanu, w stanie krytycznym został przetransportowany do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Tam chłopiec został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Lekarze walczą o jego życie.

- Pacjent został przyjęty do Kliniki Intensywnej Terapii i jest w stanie skrajnie ciężkim - przekazał w poniedziałek Radiu ESKA Adam Czerwiński z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki.

Śledczy przesłuchali świadków

Jak zapewnił prok. Jasiak, zaraz po otrzymaniu informacji o zdarzeniu na basenie pod nadzorem prokuratora wykonano szereg czynności. - Zabezpieczono nagrania monitoringu z pływalni i dokonano ich oględzin, zatrzymano umowy pomiędzy wskazaną firmą a aquaparkiem, przesłuchano część kadry wykonującej tego dnia obowiązki na basenie, jak również odebrano relację od instruktorów pływania sprawujących bezpośredni nadzór nad dziećmi - wymienia prokurator.

Zbadano również trzeźwość kadry. Badania nie wykazały, aby ktokolwiek znajdował się wówczas pod wpływem alkoholu. Nikt na razie nie usłyszał zarzutów.

- Obecnie postępowanie prowadzone jest w kierunku narażenia podopiecznego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 2 kk). Ewentualne dalsze zmiany w kwalifikacji prawnej czynu są uzależnione od stanu zdrowia pokrzywdzonego – poinformował prok. Jasiak.

Wyciągał ciała ze spalonego auta. "Najpierw kierowcę, potem dziecko"
Sonda
Czy wiesz jak pomóc tonącej osobie?