Zatrzymanie groźnego przestępcy w Łodzi. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu za zabójstwo

2026-01-21 14:11

Policjanci z Bydgoszczy, we współpracy z funkcjonariuszami z Łodzi, zatrzymali groźnego przestępcę poszukiwanego czerwoną notą Interpolu. Akcja miała miejsce w poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku, na terenie Łodzi. 29-letni obywatel Turcji był ścigany przez francuski wymiar sprawiedliwości za zabójstwo i napad z bronią w ręku.

Zabójstwo i napad we Francji

Sprawa dotyczy brutalnego napadu, do którego doszło 5 września 2024 roku we francuskim mieście Metz. Według ustaleń śledczych, 29-letni Turek wraz z czterema wspólnikami zaatakował autokar turystyczny, używając broni palnej. W wyniku napadu śmierć na miejscu poniósł kierowca pojazdu, a sprawcy poruszali się samochodem ze skradzionymi tablicami rejestracyjnymi. W związku z tymi wydarzeniami, obejmującymi również zabójstwo i udział w zorganizowanej grupie przestępczej, za mężczyzną wydano Europejski Nakaz Aresztowania oraz czerwoną notę Interpolu.

Informacja o możliwym pobycie 29-latka w Polsce trafiła do policyjnych poszukiwaczy z Bydgoszczy już na początku grudnia 2025 roku. Początkowe tropy prowadziły właśnie do tego miasta. Wkrótce jednak weryfikacja tych danych szybko pokazała, że mężczyzna już je opuścił.

Będąc w pełni świadomym, że jest ścigany międzynarodowym listem gończym, Turek podejmował liczne działania, by zmylić organy ścigania i utrudnić swoje namierzenie przez służby. To jednak nie powstrzymało bydgoskich funkcjonariuszy. Mimo wszystkich środków ostrożności podejmowanych przez mężczyznę, dzięki systematycznej i wnikliwej pracy operacyjnej, policjanci ustalili, że jego nową kryjówką jest województwo łódzkie.

Zatrzymanie w Łodzi

Finał policyjnej operacji nastąpił w poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku. Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, przy wsparciu lokalnych policjantów, udali się pod wytypowany adres na terenie Łodzi. Zaskoczony 29-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

Obecnie trwają procedury związane z ekstradycją mężczyzny do Francji, gdzie tamtejszy wymiar sprawiedliwości zdecyduje o jego dalszym losie.

Uciekł policjantom na zamarnięty staw