Zaskakujący zwrot w procesie Sebastiana M. Sądowa batalia znów się przedłuży

2026-05-22 12:03

W piotrkowskim sądzie toczy się postępowanie przeciwko 34-letniemu Sebastianowi M., który odpowiada za doprowadzenie do tragicznego wypadku na autostradzie A1. Śledczy przekonują, że to rozpędzone do granic możliwości BMW oskarżonego z impetem uderzyło w auto osobowe, doprowadzając do śmierci młodego małżeństwa i ich małego dziecka. Kolejna rozprawa odbyła się 22 maja, jednak finału tej wstrząsającej sprawy na razie nie widać.

Śmiertelny wypadek na autostradzie A1. Sebastian M. wjechał w auto rodziny

Dramatyczne wydarzenia z września 2023 roku wywołały ogromne poruszenie w całym kraju. Według ustaleń prokuratury kierowca luksusowego BMW poruszał się z prędkością przekraczającą 250 kilometrów na godzinę, po czym gwałtownie uderzył w mniejszy pojazd. W zepchniętym z drogi samochodzie marki Kia znajdowali się Martyna i Patryk oraz ich pięcioletni syn Oliwier. Po zderzeniu sprawca kontynuował jazdę, natomiast cała trzyosobowa rodzina zginęła w płonącym wraku pojazdu.

Oskarżony konsekwentnie zaprzecza stawianym zarzutom i odrzuca odpowiedzialność za śmierć rodziny. Po wypadku kierowca uciekł z kraju. Uruchomiono skomplikowaną procedurę ekstradycyjną, która pochłonęła dużo czasu, lecz ostatecznie pozwoliła sprowadzić mężczyznę do Polski i postawić przed sądem.

Trwa proces Sebastiana M. Zeznania świadków tragedii

Postępowanie karne toczy się w sądzie w Piotrkowie Trybunalskim. Na sali rozpraw wysłuchano już relacji wielu kluczowych osób. Swoje wspomnienia przekazali strażacy wyciągający zmarłą rodzinę z wraku, a także pasażerowie jadący z oskarżonym oraz naoczny świadek całego wypadku.

Wiele osób spodziewało się szybkiego finału tego postępowania. Podczas rozprawy 22 maja zeznawał jeszcze dawny pracownik 34-latka. Tego dnia miały również zostać wygłoszone mowy końcowe, jednak obrońcy kierowcy zgłosili nowe wnioski. Taki obrót spraw automatycznie wydłuża proces, zmuszając do dalszego oczekiwania na wyrok.

Sonda
Jak oceniasz zachowanie Sebastiana M. podczas procesu dotyczącego wypadku na A1?
Sebastian M. znów szokuje w sądzie