Spis treści
Widzew Łódź - Wisła Kraków 0:0 (0:0)
Widzew Łódź: Drągowski - Kapuadi, Visus, Wiśniewski, Gazibegović - Papanikolau (46' Selahi), Silva (67' Kornvig), Alvarez (46' Shehu), Fornalczyk (67' Males), Biuk - Świderski (76' Vermesan).
Wisła Kraków: Łubik - Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski - Duda, Igbekeme (72' Carbo), Duarte, Erlthaler, Lelieveld (72' Youan) - Rodado.
Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn)
Widzów: 17492
Zachęcamy do obejrzenia galerii ze zdjęciami kibiców i zawodników z meczu Widzew Łódź - Wisła Kraków! Pod galerią znajduje się relacja z piątkowego klasyku.
Starcie Widzewa z Wisłą bez rozstrzygnięcia. Przerwa przez pirotechnikę
Dla krakowskiej Wisły był to kolejny trudny wyjazd, po niedawnej wyprawie do stolicy. Rywalizacja takich piłkarskich potęg zawsze budzi ogromne zainteresowanie w całym kraju. Łodzianie liczyli, że wygrana z "Białą Gwiazdą" uspokoi nastroje fanów, mocno rozczarowanych wyjazdową wpadką w Gliwicach (1:2).
W pierwszej odsłonie spotkania sytuacji podbramkowych było niewiele. Szczęścia próbowali Fran Alvarez ze strony gospodarzy oraz Julius Erlthaler i Angel Rodado w barwach gości. Arbiter musiał przedłużyć pierwszą połowę o dziesięć minut, ponieważ fani użyli środków pirotechnicznych, co wymusiło wstrzymanie gry. Mieliśmy nadzieję, że po zmianie stron zawodnicy zafundują nam więcej sportowych emocji, jednak wynik nie uległ zmianie.
Najlepszą okazję miała Wisła. W 62. minucie z siódmego metra uderzał Dawid Krzyżanowski, a piłka odbiła się od ręki Ricardo Visusa. Sędzia Marcin Szczerbowicz został wezwany do monitora przez kolegów z VAR - Szymona Marciniaka i Wojciecha Mycia. Po dłuższej analizie arbiter z Olsztyna podyktował "jedenastkę". Świetną szansę na gola miał Rodado, ale trafił w poprzeczkę!
"Biała Gwiazda" była minimalnie lepsza, ale nie udokumentowała przewagi. Mecz zakończył się rozczarowującym wynikiem 0:0. Widzew czeka na zwycięstwo od 9 sierpnia, a Wisła Kraków nadal nie ma na koncie wyjazdowego triumfu. Piłkarzy gospodarzy żegnały gwizdy fanów, którzy wyraźnie dają do zrozumienia, co sądzą o formie podopiecznych Mateusza Stolarskiego.