Strażak OSP latami chronił innych przed żywiołem. Ogień doszczętnie strawił jego dom

2026-04-16 12:12

Przez lata służył w Ochotniczej Straży Pożarnej, ratując dobytek i życie innych ludzi. Dziś Ryszard Masłowski z miejscowości Przygłów pod Piotrkowem Trybunalskim sam pilnie potrzebuje wsparcia. Jego dom, w którym mieszkał z żoną Małgorzatą, został zniszczony przez pożar. Skala uszkodzeń jest na tyle duża, że obiekt kwalifikuje się wyłącznie do rozbiórki.

Pożar domu strażaka OSP w Przygłowie

Ryszard Masłowski nie uczestniczy już w bezpośrednich działaniach ratowniczych, jednak nieustannie wspiera Ochotniczą Straż Pożarną w Przygłowie. Pod koniec lutego powierzono mu funkcję w Komisji Rewizyjnej. W przeszłości jego zaangażowanie doceniono Srebrnym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa. Niestety żywioł, przed którym latami chronił sąsiadów, teraz pozbawił go własnego miejsca zamieszkania. Ogień pojawił się w piątek, 27 marca, na krótko przed godziną 7 rano. Do akcji zadysponowano sześć wozów strażackich. Małżeństwo zdążyło bezpiecznie opuścić płonący budynek, jednak samej konstrukcji nie udało się ocalić. Drewniany dach oraz strop spaliły się doszczętnie, a wstępne wyliczenia wskazują na straty rzędu 350 tysięcy złotych.

Zbiórka na nowy dom dla Ryszarda Masłowskiego

Uszkodzenia okazały się na tyle rozległe, że ocalałe mury nie nadają się do dalszego użytku. Niezbędna jest całkowita rozbiórka pogorzeliska i wybudowanie nowego obiektu. Koszty takiej inwestycji znacząco przekraczają możliwości finansowe poszkodowanego i jego żony. Z tego powodu córka małżeństwa, Magdalena, uruchomiła w internecie specjalną zbiórkę na nowy start dla swoich rodziców.

- Dom, który był ich schronieniem, miejscem codziennych chwil i wspomnień. Dziś zostało tylko pogorzelisko, cisza i ból - mówi pani Magdalena. - Dom nie nadaje się do remontu, pozostaje tylko całkowita rozbiórka. Ogień nie zostawił nic, co można by uratować. W jednej chwili zostali bez dachu nad głową, swoich rzeczy i poczucia bezpieczeństwa. Najtrudniejsze jest patrzeć na ich bezradność... na to jak próbują odnaleźć się w tej rzeczywistości, w której stracili wszystko. Mój tata jest człowiekiem, który zawsze pomaga innym i jest tam, gdzie ta pomoc jest potrzebna. Od lat jest strażakiem w OSP Przygłów, gdzie czynnie wspiera druhów. Jest także działaczem społecznym na rzecz naszej miejscowości. Dlatego proszę - jeśli możesz pomóż. Każda nawet najmniejsza wpłata to krok w stronę tego by mogli zacząć od nowa. By mieli gdzie wrócić, odzyskać choć odrobinę nadziei i spokoju - apeluje kobieta.

Wsparcie dla strażaka z Przygłowa po tragedii

Społeczność lokalna błyskawicznie zareagowała na dramat rodziny. Mieszkańcy Przygłowa aktywnie włączyli się w pomoc pogorzelcom i apelują o wsparcie finansowe.

- Nasi sąsiedzi doznali ogromnej tragedii. W jednej chwili stracili cały dorobek swojego życia - mówi Paulina Wolska. - Prosimy wszystkich życzliwych ludzi o pomoc w odbudowie ich domu - dodaje.

Do inicjatywy dołączyli również miejscowi strażacy, którzy zapoczątkowali w sieci wyzwanie, aby zmobilizować większą liczbę darczyńców.

„Ruszamy z kolejną akcją pomocową odbudowy domu po pożarze dla naszego druha i Jego rodziny. Zasady są proste, wystarczy udostępnić poniższy film oraz nominować kolejne trzy jednostki OSP/WSP/PSP czy drużyny MDP / DDP. Następnie wpłacamy dowolną kwotę na konto zrzutki i wspólnie #GasimyDlaRyśka!” - informują druhowie z Przygłowa.

Osoby pragnące wesprzeć odbudowę zniszczonego dobytku, mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę na platformie zrzutka.pl, korzystając z dedykowanego linku przypisanego do zbiórki rodziny pana Ryszarda.

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Sonda
Czy wspierasz zbiórki pieniędzy?