Skandal na targach w Pajęcznie. Mężczyzna szarpał konie za ogony, teraz stanie przed sądem

2026-09-27 14:23

Szokujące nagranie z Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie z 9 maja wywołało w sieci ogromne oburzenie. Wideo uwieczniło skandaliczne zachowanie mężczyzny, który agresywnie szarpał zwierzęta za ogony i wykonywał niepokojące gesty. Tematem błyskawicznie zainteresowały się organy ścigania, co poskutkowało postawieniem zarzutów. Mateusz M. wkrótce odpowie za znęcanie się nad zwierzętami, choć obecnie nie przyznaje się do popełnienia tego czynu.

Zbliżenie na oko i fragment głowy ciemnego konia w kantarze. O skandalu na targach w Pajęcznie pisze Eska Łódź.
Autor: Pixabay.com

Skandal na Międzynarodowych Targach Końskich w Pajęcznie. Szokujące wideo

Sprawa majowych wydarzeń ponownie wraca na łamy mediów, budząc równie silne emocje. W sieci szerokim echem rozeszło się wideo przedstawiające człowieka, który bezpardonowo zbliżał się do koni i brutalnie ciągnął je za ogony. Skandaliczne zachowanie spotkało się z reakcją jednego ze zwierząt, które wymierzyło napastnikowi potężny cios kopytem, powalając go na ziemię.

Dziennikarze Radia Łódź informowali wówczas, że mężczyzna miał w swoim organizmie niemal trzy promile alkoholu.

Prokuratura oskarża Mateusza M. o znęcanie się nad końmi na targach w Pajęcznie

Wydarzenia z targów błyskawicznie uruchomiły działania organów ścigania oraz lokalnych służb weterynaryjnych. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu złożył oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, co zmotywowało policjantów i prokuratorów do podjęcia natychmiastowych kroków prawnych.

Przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Sieradzu w piątek 25 września wydali oficjalny komunikat o pociągnięciu Mateusza M. do odpowiedzialności karnej.

- W toku prowadzonego postępowania materiał dowodowy, w tym nagranie, na którym widoczne jest zachowanie Mateusza M. dało podstawy do ogłoszenia podejrzanemu zarzutów o to, że podczas Międzynarodowych Targów Końskich znęcał się nad koniem maści gniadej w ten sposób, że szarpał go za ogon, wchodził pod jego ogon, uderzał zwierzę w zad dłonią z dużą siłą oraz krzykiem i agresywnymi ruchami straszył i drażnił zwierzę, a także koniem maści karej w ten sposób, że szarpał go za ogon ze znaczną siłą, kopal i agresywnymi ruchami straszył i drażnił zwierzę czym powodował u koni ból i niepokój - przekazała prok. Jolanta Szkilnik.

Śledczy poinformowali ponadto o postawie podejrzanego w trakcie oficjalnego przesłuchania. Mateusz M. stanowczo zaprzeczył stawianym mu zarzutom i zawnioskował o możliwość ostatecznego zapoznania się ze zgromadzonymi aktami przed skierowaniem sprawy dalej.

Prokuratura Rejonowa w Wieluniu zapowiada rychłe zakończenie procedur i przesłanie gotowego aktu oskarżenia do sądu najpóźniej do końca września 2026 roku. Za tak drastyczne znęcanie się nad zwierzętami podejrzanemu grozi wyrok nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

ROLKI