Sebastian M. zabierze głos przed sądem. Nowe fakty w procesie po tragedii na A1

2026-02-20 18:30

Obrońca Sebastiana M. zapowiedział, że oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 zamierza przedstawić swoją wersję wydarzeń. Sąd wyznaczył już termin przesłuchania. Podczas rozprawy głos zabrała również matka jednej z ofiar. Kobieta skierowała w stronę kierowcy BMW niezwykle mocne i emocjonalne słowa.

Rozpoczęła się druga rozprawa w procesie Sebastiana M.

i

Autor: Rafał Różycki

Kiedy Sebastian M. zacznie mówić?

Adwokat Katarzyna Hebda poinformowała sąd, że jej Sebastian M. jest gotowy złożyć wyjaśnienia, jednak nastąpi to w ściśle określonym momencie - dopiero po zakończeniu przesłuchań wszystkich świadków. Sędzia Renata Folkman wyznaczyła datę tego wystąpienia na 12 marca. Wtedy też zapadnie decyzja w sprawie ewentualnego powołania nowych biegłych, o co wnioskuje obrona, próbując podważyć obecne ustalenia dotyczące przyczyn katastrofy.

"Wierzymy w sprawiedliwość". Rodzina ofiar przerywa ciszę

Na sali sądowej po raz pierwszy wypowiedzieli się bliscy ofiar tragedii. W imieniu poszkodowanych wystąpiła Małgorzata Duda, której córka, zięć oraz wnuk zginęli w płomieniach. Kobieta zwróciła się bezpośrednio do oskarżonego.

- Odebrał nam pan to, co mieliśmy najcenniejsze w życiu. Nie tylko pan, panie Sebastianie, oraz pańska rodzina jesteście ofiarami oszczerstw i niewybrednych słów. Chcąc wyłącznie sprawiedliwości, my również słyszymy, że nie wygramy z pieniędzmi i koneksjami rodziny. Wierzymy w sprawiedliwość, a istotą sprawy nie jest to, czy stracił pan panowanie nad autem, czy zabrakło refleksu, czy zawiodła maszyna, czy pan tego chciał, czy też nie. Wiemy tylko, że jechał pan znacząco za szybko, o czym świadczy zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy

- mówiła Małgorzata Duda. Matka zmarłej Martyny zaznaczyła, że rodzina jest zdeterminowana, by walczyć o prawdę i czuje się do tego zobowiązana wobec swoich bliskich, którzy stracili życie.

- Głęboko wierzymy, że sprawiedliwy wyrok sądu wydany w przedmiotowej sprawie oraz nasz upór i determinacja ostudzą na przyszłość zapędy piratów drogowych, aby nigdy więcej nie ginęli na drogach niewinni ludzie w wypadkach samochodów

Koszmar na autostradzie i ucieczka oskarżonego

Do dramatu doszło 16 września 2023 roku w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego. Kierowane przez oskarżonego BMW z olbrzymią prędkością najechało na Kię, którą podróżowała trzyosobowa rodzina. Uderzenie było tak silne, że auto ofiar wbiło się w bariery i natychmiast stanęło w ogniu. Rodzice oraz ich 5-letni syn nie mieli szans na ratunek. Zeznający strażacy przyznali, że szczątki pojazdu i rzeczy osobiste rozrzucone były na odcinku 200 metrów.

Sebastian M. tuż po zdarzeniu wyjechał z Polski, udając się przez Niemcy i Turcję do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po sprowadzeniu do kraju w procedurze ekstradycyjnej trafił do aresztu. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu do 8 lat więzienia.