Spis treści
Łódź: Atak nożowniczki w samochodzie na aplikację
Do dramatycznych scen doszło 26 stycznia w godzinach wieczornych na łódzkim Widzewie. 32-letnia pasażerka zamówiła przejazd przez popularną aplikację, planując dotrzeć do jednej z podmiejskich miejscowości. Kiedy 22-letni kierowca poinformował, że koszt usługi wyniesie 100 złotych, klientka oświadczyła, że dysponuje zaledwie banknotem dwudziestozłotowym. Wobec braku pełnej kwoty mężczyzna kategorycznie odmówił zrealizowania zlecenia.
Ta decyzja wywołała u niej napad wściekłości. Kobieta wszczęła awanturę, która przybrała na sile, gdy kierowca wyprosił ją z auta. Zamiast opuścić pojazd, 32-latka wyciągnęła nóż kuchenny, przykładając go do szyi i ramienia 22-latka, niszcząc przy tym jego ubranie. Zastraszając ofiarę ostrym narzędziem, zmusiła kierowcę do kontynuowania jazdy w wybranym przez nią kierunku.
- Jednocześnie podejrzana zabrała mu pieniądze w kwocie 20 złotych. W trakcie zdarzenia 32-latka kazała również pokrzywdzonemu zniszczyć dwa należące do niego telefony, albowiem wydawało się jej, iż próbuje on zawiadomić Policję. Wielokrotnie wypowiadała ona w kierunku mężczyzny różne groźby - przekazał prok. Paweł Jasiak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Z ustaleń łódzkich mundurowych wynika, że kierujący przez cały czas starał się opanować sytuację i uspokoić napastniczkę. Ostatecznie wykorzystał moment jej nieuwagi, ewakuował się z auta i natychmiast wezwał patrol policji.
Szybkie zatrzymanie i zarzuty dla 32-latki z Łodzi
Funkcjonariusze błyskawicznie namierzyli tożsamość agresorki, która dopuściła się napaści na taksówkarza.
- Po kilku godzinach kompletnie zaskoczona podejrzana była już w rękach stróżów prawa. W chwili zatrzymania miała w organizmie promil alkoholu - poinformowała asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Zatrzymana 32-latka odpowie przed sądem za dokonanie rozboju oraz zmuszanie innej osoby do określonego zachowania przy użyciu przemocy.
- Opiniujący w sprawie psychiatrzy wskazali, że oskarżona w chwili popełnienia czynu rozpoznawała jego znaczenie i mogła pokierować swoim postępowaniem. Lekarze podkreślili także, że jeżeli 32-latka znajdowała się w stanie nietrzeźwości lub odurzenia, to również nie miało to wpływu na jej poczytalność - przekazał prok. Jasiak.
Śledczy z Prokuratury Rejonowej Łódź-Widzew przekazali już stosowny akt oskarżenia do sądu. Krewkiej pasażerce grozi teraz bardzo surowa kara, sięgająca nawet 20 lat pozbawienia wolności.