80-latka jechała pod prąd trasą S8. Seniorka wracała z cmentarza

2026-10-27 22:42

Funkcjonariusze drogówki z Sieradza ruszyli na sygnale po otrzymaniu pilnych zgłoszeń o osobowym Mitsubishi poruszającym się pod prąd trasą S8 w stronę Warszawy. Na miejscu okazało się, że autem kierowała 80-letnia mieszkanka Sieradza, która była w drodze powrotnej z cmentarza. Choć seniorka była trzeźwa i miała wymagane dokumenty, przez swoje niebezpieczne zachowanie tymczasowo pożegnała się z prawem jazdy.

Seniorka w żółtym płaszczu prowadzi samochód. O incydencie na trasie S8 w Sieradzu przeczytasz na Eska Łódź.
Autor: Halfpoint/ Shutterstock

Groźna sytuacja na trasie S8. 80-latka jechała pod prąd w stronę Warszawy

To niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w godzinach popołudniowych 25 października. Około godziny 15.30 do dyżurnego policji w Sieradzu zadzwonili zaniepokojeni zmotoryzowani, którzy podróżowali trasą ekspresową S8 w stronę Warszawy i zauważyli ogromne zagrożenie na drodze.

„Z ich relacji wynikało, że samochód marki Mitsubishi porusza się pod prąd, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policjanci niezwłocznie pojechali we wskazane miejsce. Niedaleko węzła Sieradz – Wschód w kierunku Warszawy, zauważyli opisany pojazd, który znajdował się już na pasie awaryjnym. Kierującej pomogli inni kierowcy, którzy wcześniej zwrócili uwagę na jej niebezpieczną jazdę i zaalarmowali służby” - przekazała asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.

Seniorka z Sieradza wracała z cmentarza. Policja zatrzymała jej prawo jazdy

Mundurowi szybko ustalili, że za kierownicą osobowego Mitsubishi siedziała 80-letnia mieszkanka Sieradza. Badanie wykazało, że seniorka była całkowicie trzeźwa i miała ważne uprawnienia do prowadzenia aut. Policjanci postanowili więc wyjaśnić, jakie były przyczyny tak groźnej pomyłki i wjazdu pod prąd na drogę ekspresową.

„Jak oświadczyła, wracała z cmentarza znajdującego się na terenie gminy Wróblew. W pewnym momencie zorientowała się, że droga wydaje jej się nietypowo długa. Zanim jednak sama zareagowała na sytuację, inni kierowcy zdążyli zauważyć zagrożenie i powiadomić policję” - poinformowała asp. sztab. Kulawiecka.

Ta niefortunna podróż zakończyła się dla starszej kobiety poważnymi konsekwencjami prawnymi. Mundurowi podjęli decyzję o zatrzymaniu jej prawa jazdy, a finał tej sprawy rozstrzygnie się w sądzie, dokąd trafi wniosek o ukaranie. Za popełnione wykroczenie 80-latka musi liczyć się z karą grzywny w wysokości nawet do 30 tysięcy złotych.

Sonda
Czy zdarzyło ci się pomylić i pojechać autem "pod prąd"?
"Spalę ci ku*** lokal". Sąsiad terroryzuje Michała od miesięcy

ROLKI