Spis treści
Tragedia w gminie Gidle. 63-latek zginął od ciosu nożem
Do koszmarnego zdarzenia doszło 18 lipca w jednym z budynków mieszkalnych na terenie gminy Gidle. Po godzinie 20:00 do oficerów policji z Radomska wpłynęło zawiadomienie o mężczyźnie, który nie wykazuje funkcji życiowych. Według relacji aspiranta Dariusza Kaczmarka z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku, na miejsce niezwłocznie zadysponowano jednostkę patrolową. Funkcjonariusze po dotarciu pod wskazany adres odnaleźli martwego 63-latka z widoczną raną kłutą klatki piersiowej. Lekarz obecny podczas interwencji potwierdził śmierć mężczyzny.
Przedstawiciel prokuratury oraz policjanci przeprowadzili na miejscu zbrodni szczegółowe oględziny, gromadząc istotne ślady kryminalistyczne i dowody. Ciało zmarłego 63-latka przekazano do dyspozycji biegłego w celu wykonania sekcji zwłok. Funkcjonariusze przesłuchali również osoby będące świadkami tego dramatycznego zajścia.
67-latek z zarzutem zabójstwa. Trafił do aresztu
Na miejscu tragedii policjanci zastali także pijanego 67-letniego mężczyznę, który znajdował się w domu razem z ofiarą. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał poważny zarzut prokuratorski.
Prokurator Łukasz Ociepa, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, przekazał, że 20 lipca 2026 roku śledczy oskarżyli 67-latka o celowe odebranie życia ofierze. Zgodnie z ustaleniami, zadał on śmiertelny cios niebezpiecznym przedmiotem, co skutkowało powstaniem rany kłutej klatki piersiowej. Podejrzany odrzucił te oskarżenia i nie potwierdził swojej winy.
Sąd, po rozpatrzeniu wniosku prokuratury, postanowił następnego dnia zastosować wobec oskarżonego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego, tymczasowego pobytu w areszcie.
Za popełnione przestępstwo zatrzymanemu mężczyźnie może zostać wymierzona kara co najmniej 10 lat więzienia. Polskie prawo w takich przypadkach dopuszcza również wymierzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności.