Niespodziewana wizyta w schronisku
W obliczu panujących mrozów, schronisko dla zwierząt w Łodzi stało się obiektem niezapowiedzianej kontroli. Na miejscu pojawiła się wojewoda łódzka wraz z przedstawicielami policji, straży miejskiej oraz Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego. Celem było sprawdzenie, czy podopieczni placówki mają zapewnione odpowiednie warunki i ochronę przed niskimi temperaturami.
Wyniki kontroli okazały się bardzo pozytywne.
- Kontrola wypadła doskonale, nie stwierdzono żadnych uchybień - powiedział Albert Kurkowski, dyrektor schroniska. Zadowolenia nie kryli również przedstawiciele miasta.
- Ogromne podziękowania dla dyrektora i wszystkich pracowników, a także wolontariuszy schroniska, bo bez nich nie byłoby to możliwe - mówiła Anna Wierzbicka z Urzędu Miasta Łodzi.
Kontrole w całym województwie
Nagłe kontrole w placówkach tego typu to efekt decyzji MSWiA, która objęła je obowiązkowymi inspekcjami po głośnych działaniach piosenkarki Dody w schronisku w Bytomiu. Podobna, zakończona bez zarzutu kontrola, odbyła się również w schronisku Fundacji Medor w Zgierzu. Wicemarszałek województwa łódzkiego, Dorota Ryl, zapowiedziała kolejne wizyty w regionie.
- Razem z policją, strażą miejską oraz pracownikami Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego odwiedziłam schronisko dla zwierząt przy ul. Marmurowej w Łodzi. Sprawdziliśmy, czy placówka jest dobrze przygotowana na niskie temperatury, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu zwierząt. Kontrola łódzkiego schroniska nie wykazała żadnych nieprawidłowości. To jednak dopiero początek – podobne wizyty odbędą się w całym województwie. Apeluję również do mieszkańców – zadbajmy o swoje zwierzęta i nie zostawiajmy ich na mrozie! - napisała na Facebooku Dorota Ryl