Tragiczny wypadek pod przedszkolem
Zaledwie kilkanaście dni temu małżeństwo obchodziło rocznicę ślubu. Para pobrała się w sierpniu 2019 roku, a niedługo potem urodziły się im bliźniaki - chłopczyk i dziewczynka. Prowadzili gospodarstwo rolne.
Środowy poranek, 2 września, był dla dzieci dopiero drugim dniem nowego roku szkolnego. Gdy 32-latka zbliżała się do przedszkola z bliźniętami, przed budynkiem stała śmieciarka opróżniająca kontenery. Kobieta próbowała przejść z pociechami na drugą stronę ulicy, kierując się do wejścia. W tym momencie została potrącona przez ruszającą ciężarówkę.
Służby na ten moment nie przesądzają, czy kierujący maszyną przeoczył matkę z dziećmi, czy to 32-latka wtargnęła na jezdnię w niewłaściwym momencie. Z ustaleń policji wynika, że funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu, a śledztwo ma dać odpowiedź na kluczowe pytania. Asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu przekazała, że okoliczności tragedii będą szczegółowo badane.
Wiadomo już, że za kierownicą ciężarówki siedział 28-letni mężczyzna pochodzący z powiatu bełchatowskiego. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca w chwili zdarzenia był całkowicie trzeźwy.
Dzieci straciły ukochaną mamusię
Niestety w wyniku potrącenia 32-letnia kobieta poniosła śmierć na miejscu. Zginęła na oczach swoich dzieci. W zdarzeniu poszkodowany został także sześcioletni chłopiec, który trafił pod opiekę lekarzy ze stosunkowo łagodnymi obrażeniami. Dziewczynka wyszła z dramatycznej sytuacji bez fizycznego szwanku.
Zależnie od wyników prokuratorskiego śledztwa, jeśli okaże się, że winę za potrącenie ponosi 28-letni kierowca, mężczyźnie mogą zostać postawione zarzuty. Grozi mu wówczas kara pozbawienia wolności w wymiarze do ośmiu lat.