Tragedia pod przedszkolem. 32-letnia matka zginęła na oczach własnych dzieci

2026-09-03 12:53

Kiedy w środę rano, 2 września, 32-letnia Ilona D. opuszczała dom z 6-letnimi bliźniętami, by odprowadzić je do przedszkola w Unikowie koło Złoczewa (woj. łódzkie), jej mąż Tomasz nie przeczuwał nadchodzącego dramatu. Chwilę później doszło do makabrycznego wypadku. Kobieta wpadła pod koła ruszającego samochodu ciężarowego przed budynkiem placówki oświatowej.

Tragiczny wypadek pod przedszkolem

Zaledwie kilkanaście dni temu małżeństwo obchodziło rocznicę ślubu. Para pobrała się w sierpniu 2019 roku, a niedługo potem urodziły się im bliźniaki - chłopczyk i dziewczynka. Prowadzili gospodarstwo rolne.

Środowy poranek, 2 września, był dla dzieci dopiero drugim dniem nowego roku szkolnego. Gdy 32-latka zbliżała się do przedszkola z bliźniętami, przed budynkiem stała śmieciarka opróżniająca kontenery. Kobieta próbowała przejść z pociechami na drugą stronę ulicy, kierując się do wejścia. W tym momencie została potrącona przez ruszającą ciężarówkę.

Służby na ten moment nie przesądzają, czy kierujący maszyną przeoczył matkę z dziećmi, czy to 32-latka wtargnęła na jezdnię w niewłaściwym momencie. Z ustaleń policji wynika, że funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu, a śledztwo ma dać odpowiedź na kluczowe pytania. Asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu przekazała, że okoliczności tragedii będą szczegółowo badane.

Wiadomo już, że za kierownicą ciężarówki siedział 28-letni mężczyzna pochodzący z powiatu bełchatowskiego. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca w chwili zdarzenia był całkowicie trzeźwy.

Dzieci straciły ukochaną mamusię

Niestety w wyniku potrącenia 32-letnia kobieta poniosła śmierć na miejscu. Zginęła na oczach swoich dzieci. W zdarzeniu poszkodowany został także sześcioletni chłopiec, który trafił pod opiekę lekarzy ze stosunkowo łagodnymi obrażeniami. Dziewczynka wyszła z dramatycznej sytuacji bez fizycznego szwanku.

Zależnie od wyników prokuratorskiego śledztwa, jeśli okaże się, że winę za potrącenie ponosi 28-letni kierowca, mężczyźnie mogą zostać postawione zarzuty. Grozi mu wówczas kara pozbawienia wolności w wymiarze do ośmiu lat.

Babcia wychodziła z wnukiem z tramwaju. Wydarzyła się tragedia | Pokój Zbrodni