Pijany szarpał konia za ogon, gorzko tego pożałował. Do akcji wkraczają śledczy

2026-05-11 15:31

Nowe doniesienia w sprawie targów końskich w Pajęcznie. W internecie pojawiło się wcześniej nagranie, na którym widać pijanego uczestnika imprezy ciągnącego zwierzęta za ogony. Finał tej brutalnej zabawy był dla agresora bolesny, a teraz sprawą zajmuje się prokuratura. Znamy najnowsze ustalenia.

Koń

i

Autor: shutterstock, piotrdura_official/ Instagram

Skandaliczne nagranie z Pajęczna. Radny Piotr Dura nagłaśnia sprawę

Od kilku dni sieć obiega wideo z targów końskich w województwie łódzkim. Na filmie widać uczestnika imprezy, który nagle zbliża się do koni i brutalnie ciągnie je za ogony. Cierpliwość jednego ze zwierząt szybko się kończy – wymierza ono napastnikowi potężny cios kopytem, powalając go na ziemię. Inni zgromadzeni ruszają poszkodowanemu na ratunek. Materiał wideo udostępnił w internecie Piotr Dura, radny gminy Siemkowice, określając całe zajście mianem skandalu i domagając się natychmiastowej interwencji odpowiednich służb. Z informacji przekazanych przez Radio Łódź wynika, że krewki mężczyzna był kompletnie pijany – miał w organizmie niemal trzy promile alkoholu.

Sonda
Czy kary za znęcanie się nad zwierzętami powinny być wyższe?

Targi koni pod lupą policji. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu zawiadamia prokuraturę

Jak podaje Radio Łódź, policjanci ustalają teraz dane mężczyzny uwiecznionego na filmie i apelują do wszystkich świadków zdarzenia o kontakt. Młodszy aspirant Mateusz Piliński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zaznaczył, że w trakcie samej imprezy handlowej nie odnotowano żadnych policyjnych interwencji. Do prokuratury trafiło jednak zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, które złożył Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu. 

Kary za znęcanie się nad zwierzętami. Piotr Bors i burmistrz Dariusz Tokarski zabierają głos

To jednak nie koniec. Piotr Bors, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Łódzkiego, zadeklarował złożenie kolejnego doniesienia. W wypowiedzi dla Radia Łódź podkreślił, że śledczy muszą też sprawdzić, czy organizatorzy wydarzenia zagwarantowali właściwy nadzór weterynaryjny. Do afery odniósł się także burmistrz Pajęczna. Dariusz Tokarski w oświadczeniu wideo powiedział, że władze samorządowe i organizatorzy imprezy odcinają się od godnego potępienia zachowania sfilmowanego mężczyzny. Polskie prawo traktuje znęcanie się nad zwierzętami jako przestępstwo. Za tego typu działania kodeks karny przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności, a w przypadku udowodnienia szczególnego okrucieństwa wyrok może być jeszcze surowszy.

Skaryszewskie Wstępy - jedne z najstarszych targów końskich w Europie