W środę (26 lutego) 93-letnia mieszkanka jednego z wieżowców na łódzkim Radogoszczu wyrzuciła przez okno spakowane w torebce kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zanim do tego doszło, do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za jej brata. Mężczyzna twierdził, że został zatrzymany przez policję i pilnie potrzebuje pieniędzy na adwokata.
Gdy wprowadzona przez oszusta w błąd kobieta, zgodnie z jego wskazówkami, wyrzuciła przez okno pieniądze, pod wieżowcem czekał już na gotówkę 55-letni mężczyzna. Zanim jednak 55-latek zdążył uciec z łupem, został zatrzymany na gorącym uczynku przez czekających na niego policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
- Jak się okazało, mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa – poinformowała kom. Edyta Machnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
W piątek (28 lutego) 55-latek usłyszał zarzut oszustwa w warunkach recydywy, za co grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
- Apelujemy o ostrożność i rozwagę w kontaktach telefonicznych. Oszuści często podszywają się pod bliskich lub funkcjonariuszy służb i manipulują emocjami ofiary – przypomina kom. Edyta Machnik.
