Urząd Statystyczny w Łodzi podał nowe dane o bezrobociu
Urząd Statystyczny w Łodzi opublikował najnowszy raport dotyczący sytuacji społeczno-gospodarczej województwa w lutym 2026 roku. Płynące z niego wnioski nie są optymistyczne – zarówno w skali miesiąca, jak i roku, odnotowano wzrost liczby zarejestrowanych osób bez pracy. Na koniec lutego w urzędach pracy zarejestrowanych było łącznie 66,1 tys. osób.
Liczba ta oznacza wzrost o 2,0% w porównaniu do stycznia 2026 roku oraz aż o 14,3% w zestawieniu z lutym 2025 roku. Stopa bezrobocia rejestrowanego ukształtowała się na poziomie 6,7%. To o 0,1 punktu procentowego więcej niż miesiąc wcześniej i o 0,8 punktu procentowego więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Warto jednak zaznaczyć, że województwo łódzkie nie jest liderem bezrobocia w skali kraju. Niższą stopę bezrobocia odnotowano w siedmiu innych województwach, w tym wielkopolskim (3,9%), mazowieckim (4,5%) i śląskim (4,8%).
Gigantyczne różnice między powiatami. Oto lider niechlubnego rankingu
Dane statystyczne wyraźnie pokazują, jak bardzo zróżnicowany jest rynek pracy w samym województwie łódzkim. Podczas gdy w jednym z powiatów sytuacja jest stabilna, w innym znalezienie zatrudnienia stanowi ogromne wyzwanie. Najwyższą stopę bezrobocia w regionie odnotowano w powiecie opoczyńskim, gdzie wskaźnik ten osiągnął aż 10,4%.
Niewiele lepsza sytuacja panuje w powiecie łaskim (9,9%), tomaszowskim (9,6%) oraz pajęczańskim (9,3%). Na drugim biegunie znajduje się powiat rawski, gdzie stopa bezrobocia jest najniższa w całym województwie i wynosi zaledwie 3,6%. Tak duża rozpiętość pokazuje, że problemy rynku pracy koncentrują się w określonych częściach regionu.
Kto najczęściej trafia do rejestrów? Niepokojące statystyki
Analiza struktury bezrobocia pokazuje, które grupy społeczne mają największe trudności ze znalezieniem zatrudnienia. Największy odsetek, bo aż 49,0%, stanowią osoby długotrwale bezrobotne. Drugą co do wielkości grupą są osoby bez kwalifikacji zawodowych, które stanowią 37,3% wszystkich zarejestrowanych. Problemy dotykają również osoby starsze – co czwarty bezrobotny (28,9%) ma powyżej 50 lat. Z kolei osoby do 30. roku życia stanowią 22,0% ogółu.
Zatrważające są dane dotyczące świadczeń. Zdecydowana większość, bo aż 86,3% zarejestrowanych, nie ma prawa do zasiłku. Warto też odnotować rosnący udział cudzoziemców w ogólnej liczbie bezrobotnych – w ciągu roku wskaźnik ten wzrósł z 2,6% do 4,6%.
Coraz trudniej o pracę? Zwolnienia grupowe w kolejnych firmach
Statystyki pokazują również, jak wygląda popyt na pracowników. W lutym na jedną ofertę pracy przypadało średnio 49 bezrobotnych. To wprawdzie poprawa w stosunku do stycznia, kiedy było to 63 osoby, jednak sytuacja wciąż jest trudna. Niepokój budzą także zapowiedzi zwolnień grupowych. Cztery zakłady pracy zadeklarowały zamiar zwolnienia w najbliższym czasie 211 pracowników. Rok wcześniej takie deklaracje złożyły trzy firmy, a dotyczyły one 183 osób.