Kot uwięziony na dnie głębokiej studni. Strażacy ruszyli z pomocą

2026-11-06 13:05

Do dyżurnego straży pożarnej wpłynęło niepokojące zgłoszenie. W Marianowie pod Łaskiem kot wpadł do głębokiej studni i nie może się sam wydostać. Strażacy nie przeszli obojętnie wobec niedoli mruczka. Natychmiast ruszyli z pomocą. Zeszli na dno studni i uratowali zwierzaka.

Marianów. Kot uwięziony w studni

Było około godz. 15 we wtorek, 3 listopada, gdy dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Łasku otrzymał niepokojące zgłoszenie. „Kot w studni” - usłyszał w słuchawce. Nie wiadomo, jak mruczek wpadł w tarapaty. Wiadomo jednak, że sam nie był w stanie się uwolnić.

Strażacy nie czekali ani chwili. Ruszyli na pomoc nieszczęśnikowi.

„Dzięki sprawnej interwencji strażaków z JRG oraz OSP Chorzeszów, z użyciem specjalistycznego sprzętu z dziedziny ratownictwa wysokościowego udało się kotka ewakuować i w dobrym stanie przekazać właścicielowi” - przekazali strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łasku.

Mruczek uratowany!

Niecodzienna akcja strażaków zakończyła się wielkim sukcesem. Kot wrócił do swojego właściciela cały i zdrowy. Interwencja przypomniała, że strażacy pomagają nie tylko ludziom, lecz także zwierzętom.

 

ROLKI