spacer z psem

i

Autor: Pexels

wiadomości z miasta

Kolejne zwierzę straciło życie przez rozrzucone trutki na szczury. To ogromne zagrożenie dla psów, ale i dzieci!

2024-12-02 18:38

Na jednej z grup facebookowych opublikowano ostrzeżenie przed trutkami na szczury, które pojawiły się w okolicach Srebrzyńskiej, na Kozinach. Jak się okazało, substancje rozrzucone na ulicy otruły psa, który przegrał walkę o życie. Zdrowie kolejnych czworonogów może być zagrożone. Jak je uchronić i co robić, gdy do zatrucia dojdzie?

Trutka na szczury na Kozinach. Jeden pies stracił życie

Na grupie "Osiedle Koziny" na Facebooku pojawił się wpis z ostrzeżeniem dla właścicieli czworonogów.

"Psiarze uwaga! Między blokami Srebrzyńska 45-47 wysypana trutka na szczury. Pies koleżanki stracił życie w męczarniach" - brzmiało ostrzeżenie opublikowane przez jedną z użytkowniczek.

Pod wpisem pojawiło się mnóstwo wyrazów współczucia i oburzenia z zaistniałej sytuacji. Nam udało się skontaktować z właścicielką psa, który odszedł, by dowiedzieć się, co dokładnie się wydarzyło.

"Moja Hania miała 3 lata, była zdrową suką. Mieszkam przy pasażu Schillera, wszyscy w tej okolicy ją znali. Była super spokojna i zrównoważona mimo swoich 70kg. Pojechałam z wizytą do mojej mamy na Koziny. Między blokami Srebrzyńska 45 a 47 są krzaki w których są stare budki po kotach (wszystkie otrute wytępione). To był moment jak coś złapała...Nie dałam rady wyciągnąć tak jakby to było śliskie, słonina? Lecznica zlekceważyła temat, że brzuszek miękki, że to nic takiego i trzeba obserwować. W drugiej dobie dostała krwotok, którego nie udało się zatamować. Odeszła w męczarniach" - wspomina pani Małgorzata.

Trutki na szczury to zagrożenie dla psów, ale i dzieci!

Wysypywane trutki na szczury to realne zagrożenie dla czworonogów, które nieświadome połykają substancje, a następnie tracą życie w ogromnym cierpieniu. Jak uchronić ich przed takimi sytuacjami i jak postępować, gdy już do nich dojdzie? Zapytaliśmy o to specjalistę.

"Przede wszystkim ważna jest świadomość właścicieli, że takie rzeczy się dzieją. Niestety, w ostatnich latach stało się to stosunkowo częstą praktyką. W naszej Klinice zdarzało nam się już wyjmować na przykład gwoździe z przewodu pokarmowego - także najważniejsza jest świadomość i czujność właścicieli na spacerach oraz obserwacja zwierząt. Jeśli zauważą, że zwierzę coś zjadło - należy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem weterynarii. Nie prowokować wymiotów samodzielnie! Właściciele często pytają, czy mogą podać na przykład wodę utlenioną - absolutnie nie należy tego robić. Może to doprowadzić do zapalenia błony śluzowej przełyku i żołądka i pogorszyć stan zwierzęcia. U psów, które notorycznie zjadają coś na spacerach warto pomyśleć po prostu o kagańcu. Uchroni to przed zjedzeniem nie tylko na przykład trutki, ale śmieci, które również mogą zaowocować problemami z przewodem pokarmowym. Oczywiście ważne jest również trzymanie zwierząt na smyczy, zwłaszcza w rejonach, gdzie podobne sytuacje miały już miejsce. Po trzecie - informowanie siebie wzajemnie na przykład poprzez media społecznościowe, co pozwoli innym opiekunom uchronić swoje zwierzaki. Warto także poinformować policję i zgłaszać podejrzane sytuacje." - przekazała nam lek. wet. Nina Zmijewska z kliniki Vet-Med w Łodzi.

Zapytaliśmy również Urzędu Miasta o zgłoszenia dotyczące trutek w Łodzi.

"W ostatnim czasie odnotowane zostało jedno zgłoszenie telefoniczne - od kobiety, która poinformowała, że ktoś, na ścianie budynku w którym mieszka ( nie podała konkretnego adresu), anonimowo informuje, że w Parku Sienkiewicza porozrzucał zatrute smakołyki dla psów. Kobieta dodała, że na kartce była informacja o tym, że jest to zemsta na właścicielach, którzy nie sprzątają odchodów swoich pupili. Straż Miejska, w tym strażnicy z Animal Patrol, traktują tego typu sygnały bardzo poważnie i zawsze podejmują interwencję sprawdzającą. W tym przypadku funkcjonariusze nie znaleźli żadnych dowodów potwierdzających zgłoszenie. Tym niemniej Straż Miejska prosi i apeluje, aby wyprowadzać psy w kagańcu, obserwować zachowanie zwierząt, zwracać baczną uwagę na to, co jedzą. W sytuacji ujawnienia jakiejkolwiek podejrzanej karmy należy zawiadomić Straż Miejską lub Policję" - przekazano nam w komunikacie.

Ponadto, trutki to również ogromne zagrożenie dla dzieci! Przypomnijmy chociażby sytuację z pierwszej połowy listopada, kiedy to 2,5 letnie dziecko śmiertelnie zatruło się prawdopodobnie środkiem chemicznym, tym razem do zwalczania kretów. I to nie była pierwsza taka sytuacja w kraju.

Doda przeżywa prawdziwy dramat. Jej piesek ciężko zachorował. Tak musi go ratować
Łódź Radio ESKA Google News