Piotrków Trybunalski. Zawodniczka straciła przytomność podczas treningu
Dramat rozegrał się przed południem w poniedziałek, 16 marca. Około godz. 10:30 na siłowni w galerii handlowej w Piotrkowie Trybunalskim powstało zamieszanie. Dwaj policjanci, którzy w czasie wolnym od służby przyszli poćwiczyć, zauważyli leżącą na podłodze kobietę. Była nieprzytomna.
- Jak się okazało była to jedna z zawodniczek Piotrkowskiej drużyny Krasoń MKS Piotrcovia - poinformowała mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Powiatowej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Funkcjonariusze sprawdzili funkcje życiowe 26-latki. Sytuacja była poważna. Mundurowi nie wyczuli u niej pulsu! Natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Wyznaczyli również osobę, która wezwała na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego, przekazując wszystkie niezbędne informacje na temat obecnego stanu nieprzytomnej kobiety.
- 26-latka w trakcie podjętych czynności reanimacyjnych odzyskała oddech. Kobieta została przetransportowana do szpitala - przekazała mł. asp. Daroch.
Oświadczenie Krasoń MKS Piotrcovia
Po zdarzeniu klub Krasoń MKS Piotrcovia opublikował w mediach społecznościowych oficjalny komunikat w sprawie. „Klub KRASOŃ MKS PIOTRCOVIA informuje, że nasza zawodniczka przebywa obecnie pod opieką lekarzy na oddziale intensywnej terapii. Jej stan jest stabilny. Cały klub, zawodniczki, sztab szkoleniowy oraz zarząd pozostają w stałym kontakcie z rodziną oraz personelem medycznym. Wszyscy wierzymy, że dzięki profesjonalnej opiece lekarzy i całego personelu medycznego oraz ogromnej sile naszej zawodniczki, jej stan zdrowia będzie ulegać poprawie” - czytamy we wpisie.
Władze klubu podziękowały również za liczne słowa wsparcia i solidarności, napływające do klubu z całej Polski oraz ze środowiska piłki ręcznej. Jak podkreślił klub, najważniejsze jest teraz zdrowie zawodniczki oraz spokój jej najbliższych. Dlatego też apeluje o uszanowanie prywatności rodziny 26-latki.