9-letnia Milenka zmarła na "dziecięcego Alzheimera". Ministerstwo odmówiło refundacji leku

2026-04-20 19:10

Aż serce się kraje. 9-letnia Milenka spod Pabianic przegrała walkę z potworną chorobą. Dziewczynka zmarła w nocy z 19 na 20 kwietnia, cierpiąc na tzw. dziecięcego Alzheimera. Niemal dokładnie sześć lat temu to samo schorzenie zabiło jej 7-letniego brata. Rodzice od lat błagali Ministerstwo Zdrowia o sfinansowanie drogiego leku, ale spotykali się z bezduszną odmową urzędników.

Choroba Niemanna-Picka zabrała rodzeństwo. Diagnoza spadła nagle

Kiedy w 2014 roku na świat przyszedł syn Klaudii Malinowskiej, nic nie zapowiadało nadchodzącego koszmaru. Chłopiec początkowo rozwijał się bez żadnych problemów. Sytuacja zmieniła się drastycznie w maju 2016 roku, gdy badania wykazały u niego nienaturalnie powiększoną śledzionę, osiągającą rozmiary narządu dorosłego człowieka. Specjaliści po wykonaniu testów postawili druzgocącą diagnozę informując, że dziecko cierpi na chorobę Niemanna-Picka, potocznie nazywaną dziecięcym Alzheimerem.

Cios był tym silniejszy, że Klaudia Malinowska znajdowała się wówczas w ósmym miesiącu ciąży, oczekując narodzin córeczki Milenki. Zdesperowani rodzice nie usiedli z założonymi rękami i rozpoczęli poszukiwania ratunku. Odkryli, że na rynku dostępny jest preparat zdolny znacznie opóźnić postęp schorzenia. Niestety, Polska jako jedyne państwo w Unii Europejskiej nie refundowała tego środka, a miesięczny koszt terapii oscylował wokół 23 tysięcy złotych. W 2017 roku rodzina zwróciła się z oficjalnym apelem do ówczesnego ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, prosząc o wyjątkowe sfinansowanie leku. Decydenci odparli, że wydatki na kurację są niewspółmiernie wysokie w porównaniu do oczekiwanych rezultatów.

W międzyczasie fatalne wieści nadeszły ponownie, ponieważ u młodszej siostry, Milenki, zdiagnozowano identyczne schorzenie. Dziewczynka również pilnie potrzebowała drogocennego preparatu, jednak urzędnicy konsekwentnie podtrzymywali decyzję o braku refundacji ratującego życie specyfiku.

Czytaj też: 17-letni Dominik stracił nogi, pomagając kobiecie. Rodzice dziękują, są nowe wieści ze szpitala

Rodzina została zmuszona do samodzielnego gromadzenia funduszy na leczenie. Niestety, 7-letni Filipek nie wygrał nierównego starcia z chorobą. Chłopiec zmarł w środę, 8 kwietnia 2020 roku, odchodząc w obecności swoich najbliższych.

Dziewczynka spod Pabianic nie żyje. Milenka przegrała z chorobą

Kilka lat po stracie syna, rodzina musiała pożegnać kolejne dziecko. Milenka zmarła w nocy z niedzieli na poniedziałek, z 19 na 20 kwietnia. Przebieg bezlitosnej choroby wyglądał u niej niemal tak samo jak u brata. Dzieci, które początkowo tryskały energią, z biegiem czasu stopniowo opadały z sił, traciły zdolność poruszania się, a następnie przestawały mówić i jeść.

Czytaj też: Wicemistrz Polski z Chorzowa walczy o powrót do sportu. Każdego dnia mama wnosi go do mieszkania

Ostatnie lata życia zmarłej 9-latki upłynęły pod znakiem nieustannej walki rodziców o gromadzenie środków na terapię. Rodzinę wspierały rzesze ludzi o dobrych sercach, organizowano zbiórki charytatywne, a pomoc płynęła także z pabianickich urzędów.

Tomasz Jakubiak nie żyje. Walczył z agresywnym nowotworem