3-latek stał na parapecie trzeciego piętra w samej pieluszce. Tak tłumaczył się ojciec

2026-06-15 15:47

W niedzielę (14.06) przy ulicy Podrzecznej w Łodzi rozegrały się mrożące krew w żyłach sceny. Przechodnie zauważyli malutkie dziecko, które stało na parapecie okna na trzecim piętrze. Chłopiec miał na sobie wyłącznie pieluchę.

Chwile grozy w Łodzi. 3-latek stał na parapecie trzeciego piętra
Autor: Policja Łódzka/ Materiały prasowe

Błyskawiczna interwencja służb na ulicy Podrzecznej

Służby ratunkowe wkroczyły do akcji w niedzielne popołudnie. Około godziny 16:30 straż pożarna oraz policja otrzymały dramatyczne wezwanie dotyczące malucha znajdującego się w oknie budynku. Czas odgrywał kluczową rolę. Jeden z funkcjonariuszy z łódzkiego Śródmieścia błyskawicznie zlokalizował odpowiednie mieszkanie. Mundurowy natychmiast dostał się do środka. Okazało się, że trzyletni chłopiec przebywał w lokalu na trzecim piętrze zupełnie sam, a jego ubranie stanowiła zaledwie pieluszka.

- Na miejsce przyszedł ojciec chłopca, który w rozmowie z mundurowymi powiedział, że był na krótkim spacerze z psem i drugim synem - przekazała podkom. Kamila Sowińska z łódzkiej policji.

Policjanci i strażacy zaopiekowali się 3-latkiem

Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynikało, że maluch został pozostawiony w domu całkowicie bez nadzoru. Przybyli strażacy oraz policjanci natychmiast zaopiekowali się chłopcem, zakładając mu nową pieluchę i odpowiednie ubranie. Następnie uratowany trzylatek został przekazany w ręce zespołu ratownictwa medycznego. Ostatecznie załoga karetki podjęła decyzję o przetransportowaniu go na oddział szpitalny w celu wykonania szczegółowych badań diagnostycznych.

Czytaj też: Mała Zosia wypadła z okna, gdy jej pijana matka spała. W jakim stanie jest dziewczynka?

Śledztwo łódzkiej prokuratury. Ojcu grozi do 5 lat więzienia

Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z V Komisariatu Policji w Łodzi, którzy działają pod ścisłym nadzorem miejscowej Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty. Obecnie funkcjonariusze kompletują materiał dowodowy, aby precyzyjnie odtworzyć przebieg tego niebezpiecznego zdarzenia. Polskie prawo surowo traktuje podobne sytuacje. W myśl przepisów Kodeksu karnego, pozostawienie małego dziecka w warunkach narażających je na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu stanowi przestępstwo. Za taki czyn sprawcy może grozić kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Czytaj też: Trzylatek stał na parapecie. Policjanci w ostatniej chwili uratowali chłopca

3-latek spacerował po parapecie bloku w Kielcach. Wystarczyła chwila nieuwagi