Na komendę przyniósł karton. Nie wiedział, że w środku jest gatunek chroniony
Sytuacja rozegrała się w środę po południu w siedzibie pabianickiej policji. Jak relacjonują policjanci, 35-letni mężczyzna znalazł ranne zwierzę w zaroślach pomiędzy Tereninem a Pawlikowicami. Widząc, że jest w złym stanie, postanowił zabrać je ze sobą. Nie wiedział jednak, z jakim gatunkiem ma do czynienia ani do kogo powinien się zwrócić.
– Mężczyzna uznał, że zwierzę bez pomocy nie przetrwa kolejnych dni. Nie wiedząc, co dalej zrobić, przyniósł je do komendy – relacjonuje podkom. Agnieszka Jachimek z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
Funkcjonariusze natychmiast zajęli się nietypowym „petentem” i wezwali osobę odpowiedzialną za opiekę nad dzikimi zwierzętami.
Znalazł w zaroślach ranne zwierzę. Na komendzie ustalono, z czym mają do czynienia
Dopiero wtedy wyszło na jaw, że znalezione zwierzę to kormoran czarny – duży ptak związany ze środowiskiem wodno-lądowym, który w Polsce objęty jest częściową ochroną gatunkową.
- Choć w określonych sytuacjach dopuszcza się ingerencję w jego populację, każdorazowo wymaga to odpowiednich decyzji i działań służb - podkreśla podkom. Agnieszka Jachimek.
Ranny ptak został przewieziony do kliniki weterynaryjnej w Konstantynowie Łódzkim, gdzie otrzymał fachową pomoc. Jego dalszy los zależeć będzie od stanu zdrowia i decyzji specjalistów.
- Ta sytuacja pokazuje, że właściwa reakcja i wrażliwość na los zwierząt mogą uratować życie - dodaje rzecznika Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
Policjanci przypominają, że w przypadku znalezienia rannego, dzikiego zwierzęcia warto powiadomić o tym odpowiednie służby, które zapewnią mu profesjonalną opiekę.
i