Gdyby nawet -zgodnie z obostrzeniami sanitarnymi-widzowie wypełnili co drugie miejsce - to i tak każdy nowy spektakl generował będzie kolejne straty – wylicza dyrektor artystyczny Teatru Muzycznego Jakub Szydłowski. W naszym teatrze podniesienie kurtyny w jednym tylko spektaklu to koszt ok. 30 tys. zł. Wypełnienie widowni tylko do połowy przynosić nam będzie kolejne straty.
Jedynym ratunkiem dla takich instytucji jak teatry są środki z budżetu centralnego, przekazane w ramach tarczy antykryzysowej -uważa wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka. -Prowadzimy rozmowy z ministerstwem kultury, ale na razie nie ma żadnych konkretnych ustaleń.
Jak zauważa dyrektor dziecięcego teatru Pinokio Łukasz Bzura, widzowie obawiają się jeszcze przychodzenia na spektakle. - Na spektakl Świnki trzy sprzedaliśmy tylko 8 biletów, musieliśmy zatem odwołać przedstawienie.
Granie spektakli z zachowaniem reżimu sanitarnego pogłębia zatem długi teatrów, trudno w takiej sytuacji planować repertuar – przyznają dyrektorzy tych placówek. Większe przedstawienia zobaczymy zatem najwcześniej jesienią.