Unia Europejska chce zakazać importu uszkodzonych samochodów?!

Unia Europejska pracuje nad przepisami, które mają uregulować kwestię recyklingu pojazdów, ale także importu uszkodzonych samochodów do krajów członkowskich oraz tzw. państw trzecich. Nowe przepisy mogą uderzyć w handlarzy używanymi samochodami. Zwłaszcza tymi, którzy sprowadzają do Polski pokolizyjne auta.

Unia Europejska chce zakazać importu uszkodzonych samochodów?
Autor: Pixabay.com

Unia Europejska chce zakazać importu uszkodzonych samochodów?

Każdego roku ponad sześć milionów pojazdów w Europie jest wycofywanych z eksploatacji. Wiele z nich nie jest recyklingowanych albo co gorsza nie trafia nawet na złomowisko, lecz ponownie na rynek. Komisja Europejska pracuje nad przepisami, które mają unormować tę kwestię.

- Niedawna ocena obowiązującego prawodawstwa UE regulującego tę dziedzinę – dyrektywa 2000/53/WE w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz dyrektywa 2005/64/WE dotycząca homologacji typu pojazdów silnikowych w odniesieniu do ich przydatności do ponownego użycia, zdolności do recyklingu i odzysku pokazały, że potrzebne są znaczne usprawnienia, aby przyspieszyć przejście sektora motoryzacyjnego na gospodarkę o obiegu zamkniętym, a tym samym zmniejszyć wpływ na środowisko związany z produkcją i przetwarzaniem pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz wzmocnić zrównoważony charakter przemysłu motoryzacyjnego i recyklingu w Europie – czytamy w komunikacie prasowym KE.

W związku z tym trwają prace nad nowym rozporządzeniem, w którym mają pojawić się przepisy dotyczące projektowania, produkcji i przetwarzania pojazdów wycofanych z eksploatacji.

- Inicjatywa ta poprawi dostęp do zasobów dla gospodarki UE, przyczyni się do osiągnięcia celów UE w zakresie środowiska i klimatu, a jednocześnie wzmocni jednolity rynek i przyczyni się do sprostania wyzwaniom związanym z trwającą transformacją przemysłu motoryzacyjnego. (...) Ponadto przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w państwach trzecich poprzez zapobieganie wywozowi pojazdów nienadających się do ruchu drogowego oraz ograniczenie szkodliwych zanieczyszczeń i zagrożeń dla zdrowia w krajach importujących używane pojazdy z UE – podaje Komisja Europejska.

Nowe przepisy mogą uderzyć w handlarzy samochodami używanymi, szczególnie tymi, którzy sprowadzają do Polski auto pokolizyjne. Jak zauważa portal moto.infor.pl, z krajów UE będą mogły być wywożone tylko pojazdy, które nie będą wycofane z eksploatacji oraz będą „zdatne do ruchu drogowego” w państwie ostatniej rejestracji.

Zgodnie z projektem rozporządzenie, organy celne będą decydować, czy dany pojazd może zostać wywieziony z kraju, a także będą się komunikować z organami innych krajów członkowskich. Z czasem ma powstać specjalna baza informacji, które pozwoli celnikom ocenić, czy pojazd jest zdatny do użycia i czy może przekroczyć granicę. Jak podkreśla moto.infor.pl, jeżeli pojazd przekroczy granicę, ale w systemie będzie widniał jako niezdatny do jazdy, nie będzie mógł zostać zarejestrowany w kraju docelowym.

- Brak zezwolenia na wywóz stanie się bowiem przeszkodą podczas opłacania akcyzy w urzędzie celnym. Celnicy odmówią przyjęcia deklaracji. Sprawdzą bowiem pojazd w ogólnoeuropejskiej bazie. A gdyby auto przeszło przez to sito, cały czas może zostać zatrzymane na etapie przeglądu technicznego, ewentualnie podczas rejestracji w kraju docelowym – podaje portal.

Jak na razie nie wiadomo, czy rozporządzenie wejdzie w życie oraz jaki będzie miało ostateczny kształt.

Łódzcy policjanci rozbili gang kradnący luksusowe samochody

Bydgoskie Klasyki Nocą. Wyjątkowe auta zaparkowały pod Torbydem

ROLKI