Czołowe zderzenie BMW i karetki pogotowia. Dramatyczny wypadek w Kozim Polu

2026-07-14 22:39

Dramatyczne sceny rozegrały się we wtorkowy wieczór w miejscowości Kozie Pole. Karetka pogotowia, pędząca na sygnale do wezwania, zderzyła się czołowo z BMW.

Służby ratunkowe zostały zadysponowane na teren gminy Żytno we wtorek 14 lipca krótko po godzinie 18:00. Na trasie przebiegającej przez Kozie Pole doszło do czołowego zderzenia osobówki i karetki. Do akcji ratowniczej skierowano funkcjonariuszy policji, strażaków oraz ratowników medycznych.

Zderzenie BMW i ambulansu w Kozim Polu. Akcja strażaków

Na miejscu kraksy pojawiły się zastępy straży pożarnej. Radomszczańska Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej przekazała pierwsze komunikaty dotyczące interwencji w gminie Żytno.

- Miejscowość Kozie Pole, gm. Żytno. Wypadek komunikacyjny - zderzenie czołowe karetki z samochodem osobowym. Poszkodowana jedna osoba z samochodu osobowego mężczyzna w wieku 18 lat

- poinformowali w oficjalnym komunikacie radomszczańscy strażacy.

Ustalenia policji w Radomsku

Szczegóły dotyczące przebiegu wypadku ujawniła w wypowiedzi dla portalu radomsko24.pl miejscowa policja. 

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że osiemnastoletni kierujący BMW na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał na przeciwny pas i doprowadził do zdarzenia z karetką pogotowia ratunkowego

- relacjonowała w rozmowie z serwisem radomsko24.pl Aneta Wlazłowska, reprezentująca Komendę Powiatową Policji w Radomsku.

Karetka jechała na sygnale. Dramatyczne szczegóły zdarzenia

Cała sytuacja była tym bardziej niebezpieczna, że załoga pogotowia spieszyła się z pomocą do pacjenta. Policjanci potwierdzili, że medycy podróżowali pojazdem uprzywilejowanym, realizując pilne wezwanie.

- Karetka pogotowia w chwili zdarzenia jechała do zgłoszenia jako pojazd uprzywilejowany z włączonymi sygnałami świetlnymi oraz dźwiękowymi

- zaznaczyła Wlazłowska portalowi radomsko24.pl.

W karetce było w tym czasie trzech ratowników w wieku od 26 do 51 lat. Mundurowi cały czas analizują zebrane ślady, aby precyzyjnie odtworzyć przebieg tego nieszczęśliwego zdarzenia na drodze.