Prokuratura Regionalna w Łodzi poinformowała w środę, 14 października 2026 r., o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko dwóm byłym dyrektorom biura maklerskiego. Prokurator Krzysztof Kopania w rozmowie z Polską Agencją Prasową przekazał, że zarzucane im oszustwa mają związek z dystrybucją certyfikatów czterech funduszy inwestycyjnych. Zaznaczył, że straty poniosło 1308 klientów, a łączna kwota przekracza 387,6 mln zł. Śledztwo prowadzono wspólnie z Delegaturą CBA w Poznaniu. Dotyczy ono okresu od 2012 do 2015 roku, kiedy to oskarżeni zadecydowali o włączeniu certyfikatów do oferty banku bez wcześniejszego zbadania tego produktu inwestycyjnego.
W szczególności chodzi o brak zbadania prawdziwości danych zawartych w materiałach promocyjnych funduszy, polityki inwestycyjnej funduszy oraz aktywów bazowych. Oskarżeni wiedzieli także, o wynikającej z braku doświadczenia, słabej wiarygodności biznesowej osób zarządzających funduszami
Byli dyrektorzy biura maklerskiego oskarżeni o gigantyczne oszustwa
Jak wyjaśnia prokurator, klienci byli wprowadzani w błąd, ufając, że bank jako instytucja zaufania publicznego dokładnie sprawdził oferowane im fundusze.
Klienci nie byli informowani, że wycofanie się z inwestycji, w okresie budowania portfela, uzależnione jest od dalszej sprzedaży produktu, a środki na wykup certyfikatów będą pochodzić z wpłat inwestujących klientów, a nie z zysków osiąganych z inwestycji prowadzonych przez fundusz. Takie działanie odpowiadało mechanizmom funkcjonowania tzw. piramidy finansowej
Z relacji prokuratora dla PAP wynika, że certyfikaty sprzedawano w placówkach banku w całej Polsce. Inwestycje te nie przyniosły jednak zysków, ponieważ w maju 2016 r. wstrzymano ich dystrybucję.
W związku z tym, co znamienne dla konstrukcji piramidy finansowej, fundusze przestały być zasilane nowymi środkami i doszło do załamania płynności. Z uwagi na trudną sytuację i brak rokowań co do rentowności, w 2017 r. Komisja Nadzoru Finansowego zarządziła likwidację wszystkich czterech funduszy inwestycyjnych
Po likwidacji funduszy w sierpniu 2025 r., inwestorzy zdołali odzyskać tylko niewielką część swoich pieniędzy. Łączne straty klientów szacuje się na około 136 milionów złotych.
W śledztwie dyrektorzy biura oskarżeni o oszustwo nie przyznali się do stawianych im zarzutów. Na ich majątku, a zwłaszcza na nieruchomościach, dokonaliśmy zabezpieczenia na łączną kwotę ok. 8,6 mln zł
Łódzka prokuratura zgromadziła w tej sprawie ogromny materiał dowodowy – to blisko 1800 tomów akt oraz 14 segregatorów z załącznikami. Wszystkie dokumenty, w tym opinie biegłych, zostały już przekazane do Sądu Okręgowego w Warszawie. Oskarżonym dyrektorom grozi kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.