Zbłąkane cielaki na A2
Do niecodziennej sytuacji doszło w czwartkowe popołudnie, 29 stycznia. Pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na kamerach monitoringu dostrzegli, że na łącznicy węzła Łódź Północ na autostradzie A2 (z Warszawy w kierunku Katowic) błąkają się między samochodami dwa małe cielaki! Na nagraniu wszystko doskonale widać!
Zwierzęta prawdopodobnie zgubiły się podczas transportu. Ich obecność na ruchliwej trasie stwarzała poważne zagrożenie zarówno na ich samych, jak i kierowców. Cielaki dosłownie sparaliżowały A2!
Kierowcy zachowali się jednak wzorowo. Brawa dla nich! Nim na miejscu zjawili się przedstawiciele GDDKiA oraz służby porządkowe, sami zajęli się wystraszonymi zwierzętami. „Zatrzymywali pojazdy, przenieśli zwierzęta za bariery ochronne i zabezpieczyli je pasami, aby nie wróciły na jezdnię. Próbowali też je karmić i uspokajać. Ich szybka reakcja uratowała najprawdopodobniej maluchy przed śmiercią” - poinformowała GDDKiA za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Cielaki są bezpieczne. Policja szuka właściciela
Policjanci i pracownicy służby drogowej okryli zwierzęta kocami termicznymi, by je ogrzać i zmniejszyć stres do przyjazdu na miejsce weterynarza. Na pomoc malcom przybyła również Fundacja "Poratuj Zwierzaka", która w asyście firmy Fauna Service zabezpieczyła cielaki.
„Cielaczki są już po pierwszych posiłkach i wstępnych badaniach weterynaryjnych. Są wychudzone, co tylko potwierdza, jak trudne chwile mają za sobą, ale ich stan jest stabilny i są pod stałą opieką” - poinformowała Fundacja "Poratuj Zwierzaka" w niedzielę, 1 lutego, w mediach społecznościowych. „Przed odpowiednimi służbami teraz kolejne wyzwanie - odnalezienie właściciela. Zadanie nie będzie łatwe, ponieważ cielaki nie posiadają kolczyków, a więc są zwierzętami nierejestrowanymi. To kolejny dowód na to, jak często zwierzęta hodowlane padają ofiarą ludzkiej nieodpowiedzialności” - dodała.