Maszynista zatrzymał pociąg. Zauważył metrowy ubytek w szynach

2026-01-06 17:55

Około 1,5 godziny opóźnienia miał we wtorek pociąg relacji Lublin-Szczecin z powodu awaryjnego postoju w Będzelinie w woj. łódzkim. Maszynista pociągu Intercity zauważył uszkodzoną szynę. Ubytek miał ponad metr długości, ale jak zapewniła w rozmowie z Eska.pl rzeczniczka PKP PLK S.A., zespół bezpieczeństwa wykluczył udział osób postronnych. Kolejarze czekają na ekspertyzę, ale prawdopodobną przyczyną uszkodzenia są niskie temperatury. Po godz. 18 szyna została naprawiona.

Uszkodzona szyna na trasie do Szczecina 

We wtorek (6 stycznia) ok. godz. 13 maszynista pociągu Intercity z Lublina do Szczecina zauważył w miejscowości Będzelin ubytek w szynie i zatrzymał pociąg. Na miejsce przyjechały służby, w tym PSP i OSP. Po prowizorycznej naprawie pociąg z 1,5-godzinnym opóźnieniem ruszył w dalszą trasę.

- Tor, którego dotyczyło zdarzenie został zamknięty - ruch pociągów został przekierowany na sąsiedni. Zdarzenie nie powodowało znaczących opóźnień w kursowaniu pociągów na tej trasie - podkreśliła w rozmowie z Eska.pl Katarzyna Michalska, rzeczniczka PKP PLK. Jak wyjaśniła, "zdarzenie nie było spowodowane udziałem osób postronnych". - Sprawę wyjaśnia komisja kolejowa - podsumowała. Po godz. 18 szyna została naprawiona i przywrócono ruch po obu torach. 

Niewykluczone, że przyczyną uszkodzenia o długości ponad metra (dokładnie 112 cm), była niska temperatura, co zdarzało się już wielokrotnie w przeszłości. 

Zdjęcia z miejsca zdarzenia opublikowali strażacy z OSP Będzelin: