Do niepokojącego odkrycia doszło w niedzielę wieczorem (23 sierpnia) na Cmentarzu Starym przy ul. Ogrodowej w Łodzi. Przebywający na terenie nekropolii mężczyzna zauważył na ziemi fragmenty, które mogły być ludzkimi kośćmi. O swoim odkryciu natychmiast powiadomił policję.
Jak się okazało, jego podejrzenia były słuszne. Prokuratura potwierdziła wstępnie, że znalezione fragmenty należą do człowieka.
Trzy kości zabezpieczone przez śledczych
Na miejscu zabezpieczono łącznie trzy kości – dwie udowe oraz jedną pochodzącą z okolicy żeber. Szczególnie niepokojące jest miejsce ich znalezienia. Kości leżały na ziemi w części cmentarza, na której od wielu dziesięcioleci nie prowadzi się już pochówków.
Obecnie potwierdzono wstępnie, że są to kości ludzkie i zabezpieczono łącznie trzy z nich, dwie udowe oraz jedną z okolicy żeber – powiedział dziennikarzom Radia Eska prokurator Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Śledczy prowadzą postępowanie pod kątem znieważenia i bezczeszczenia zwłok. Za takie przestępstwo może grozić kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Skąd kości znalazły się na ziemi?
To właśnie ustalenie pochodzenia szczątków jest teraz jednym z najważniejszych zadań śledczych. Prokuratura sprawdza, czy kości pochodzą z terenu cmentarza i mogły zostać przypadkowo odsłonięte, czy też ktoś niedawno przywiózł je na teren nekropolii.
Na tym etapie nie wiadomo również, od jak dawna znajdowały się w miejscu, w którym zostały odnalezione. Śledztwo ma przynieść odpowiedzi na te pytania.