- 8-letni Fabian przeżył koszmar w rodzinie zastępczej ze Zgierza, gdzie był bity i poniżany.
- Małżeństwo, które znęcało się nad dzieckiem, otrzymało negatywną opinię zgierskiego PCPR, ale mimo to zostało rodziną zastępczą.
- Urzędnicy ze Świętochłowic zignorowali ostrzeżenia, a Fabian trafił pod opiekę oprawców.
- Dlaczego tak się stało i kto zawinił? Dowiedz się więcej w artykule.
Fabian ze Zgierza przeżył horror. "Wystawiali boso na mróz, kazali mu klęczeć nago"
Ciężki los chłopca poruszył całą Polskę. W minionym tygodniu policjanci ze Zgierza zostali zaalarmowani, że w rodzinie zastępczej prowadzonej przez państwa F. źle się dzieje. Kiedy przyjechali do ich domu, ujrzeli posiniaczonego Fabianka.
- Na jego ciele znajdowały się liczne obrażenia, na głowie, plecach, klatce piersiowej, a także na pośladkach - mówi "SE" Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Wobec pokrzywdzonego stosowano różne formy przemocy fizycznej oraz psychicznej: był wyzywany obelżywymi słowami, bito go drewnianymi przedmiotami, stosowano wobec niego kary polegające na klęczeniu nago z wyciągniętymi rękami bądź staniu na zewnątrz na mrozie.
Kary wymierzano mu za to, że nie mógł znaleźć bielizny bądź zapomniał wyprowadzić psa.
Polecany artykuł:
Otrzymali negatywną opinię zgierskiego PCPR
Służby odebrały wszystkich podopiecznych rodziny, a odpowiedzialni za krzywdę chłopca małżonkowie i ich wspólny znajomy trafili do aresztu. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty dotyczące tej rodziny. Okazuje się, że zanim Fabian i inne dzieci z terenu województwa śląskiego trafiły pod opiekę Karoliny i Dawida F., małżeństwo starało się o podpisanie umowy na prowadzenie rodziny zastępczej z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie ze Zgierza, ale spotkało się z odmową.
- Opinia PCPR została oparta na konkretnych i udokumentowanych przesłankach, obejmujących m.in. brak współpracy z PCPR, niewywiązywanie się z ustaleń, zatajenie istotnych informacji dotyczących sytuacji rodzinnej, brak realnego zaangażowania jednego z małżonków w sprawowanie opieki, a także okoliczności budzące uzasadnione wątpliwości co do możliwości zapewnienia skutecznego nadzoru instytucjonalnego – mówi Sebastian Dunin, wicestarosta zgierski.
- W konsekwencji tej oceny PCPR w Zgierzu odmówił przyznania rodzinie statusu zawodowej rodziny zastępczej, nie zawarł z nią umowy i nie sprawował nad nią nadzoru, uznając, że rodzina nie powinna pełnić tej funkcji w ramach systemu pieczy zastępczej. O treści negatywnej opinii oraz o powodach jej wydania PCPR w Zgierzu poinformował inne właściwe instytucje, w tym Ośrodek Pomocy Społecznej w Świętochłowicach - dodaje Dunin.
Urzędnicy ze Świętochłowic zignorowali ostrzeżenia?
Mimo to urzędnicy z tego miasta postanowili podpisać z państwem F. umowę.
- Ta rodzina od 2023 roku pełniła funkcję rodziny zastępczej niezawodowej i miała pozytywną opinię Centrum Administracji Pieczy Zastępczej w Łodzi - mówi Tomasz Kaczmarek, wiceprezydent Świętochłowic.
- Poszukiwaliśmy rodziny zastępczej do opieki nad dziećmi i ci państwo się do nas sami zgłosili. Przeszli pełną kwalifikację - szkolenia, rozmowy z psychologami, sprawdzane były dokumenty - na tej podstawie 25 sierpnia ubiegłego roku podpisaliśmy z nimi umowę na zawodową rodzinę zastępczą. Od tego czasu przeprowadziliśmy tam 4 kontrole. Nie nie wzbudzało naszego niepokoju. Również szkoła, do której te dzieci uczęszczały, nie zgłaszała jakichkolwiek uwag - mówi "SE" Kaczmarek.
Źródło: Wystawiali boso na mróz, kazali mu klęczeć nago. Fabian przeżył horror, bo urzędnicy mieli odmienne opinie?