3-letnia dziewczynka na parapecie okna. O krok od dramatu w Kutnie, matka była kompletnie pijana

2026-09-06 10:51

Mieszkańcy jednej z kamienic w Kutnie zamarli ze strachu, gdy na parapecie na pierwszym piętrze dostrzegli małe dziecko. Trzylatka w każdej chwili mogła spaść. Świadkowie zdarzenia natychmiast zaalarmowali odpowiednie służby, co zapobiegło wielkiej tragedii.

Pluszowy miś leżący na krawędzi otwartego okna. O zdarzeniu z udziałem dziecka w Kutnie przeczytasz na Eska Łódź.
Autor: Tsibaevalex/ Shutterstock

W środę 2 września tuż po godzinie 8:00 rano przy ulicy Królewskiej w Kutnie rozegrały się mrożące krew w żyłach sceny. Okoliczni mieszkańcy ze zdumieniem i przerażeniem patrzyli na małą dziewczynkę, która spacerowała po parapecie okna znajdującego się na pierwszym piętrze kamienicy. Zaniepokojeni świadkowie bez wahania chwycili za telefony i zawiadomili organy ścigania.

Pod wskazany adres błyskawicznie skierowano patrole policji, wozy strażackie oraz karetkę pogotowia. Ze względu na realne zagrożenie życia dziecka, interwencja wymagała niezwykłej ostrożności. Osoby znajdujące się wewnątrz lokalu nie reagowały na pukanie, więc mundurowi musieli błyskawicznie sforsować wejście, aby jak najszybciej dostać się do środka i zapobiec upadkowi z wysokości.

W mieszkaniu funkcjonariusze odnaleźli trzylatkę oraz dwójkę dorosłych opiekunów, którzy znajdowali się pod wyraźnym wpływem alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że 40-letnia matka dziewczynki miała blisko promil w organizmie, natomiast jej 45-letni partner wydmuchał niemal dwa promile. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali nieodpowiedzialną parę.

Dziewczynka jest bezpieczna

Bezpośrednio po zakończeniu interwencji stróże prawa zaopiekowali się przerażonym maluchem. Funkcjonariusze spędzili z trzylatką kilka godzin, zapewniając jej wsparcie psychologiczne oraz poczucie bezpieczeństwa, zanim przekazano ją pod odpowiednią pieczę. Akta sprawy trafiły już do sądu rodzinnego, który podejmie wiążące decyzje w kwestii dalszego sprawowania władzy rodzicielskiej nad małoletnią.

Zatrzymana 40-latka po tym, jak całkowicie wytrzeźwieje, najprawdopodobniej zostanie przesłuchana i usłyszy zarzuty prokuratorskie. Polskie prawo przewiduje surowe konsekwencje za narażenie osoby małoletniej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kodeks karny przewiduje za ten czyn karę pozbawienia wolności od trzech miesięcy do nawet pięciu lat.

Przedstawiciele organów ścigania przypominają, że w obliczu podobnych incydentów kategorycznie nie wolno odwracać wzroku.

Jeżeli widzimy sytuację, w której jego życie lub zdrowie może być zagrożone, nie pozostawajmy obojętni. Szybka reakcja i telefon na numer alarmowy 112 mogą zapobiec tragedii – apeluje asp. Daria Olczyk z policji. Jak dodaje, w tym przypadku właśnie czujność sąsiadów pozwoliła służbom zareagować natychmiast.

Rozmowa z St. post. Klaudia Węcłaś II Wicemiss Polski