Mieszkanka Pabianic wyrzuciła swoje oszczędności przez okno. Namówił ją do tego fałszywy policjant

Kilkadziesiąt tysięcy złotych straciła mieszkanka Pabianic (woj. łódzkie), która padłą ofiarą oszustów działających metodą na policjanta. Za namową mężczyzny, podającego się za funkcjonariusza policji, 76-latka wyrzuciła przez okno wszystkie swoje oszczędności i biżuterię. Gdy kobieta zorientowała się, że została oszukana, po oszustach nie było już śladu.

Mieszkanka Pabianic wyrzuciła swoje oszczędności przez okno
Autor: Pixabay.com

We wtorek (10 stycznia) w godzinach popołudniowych na telefon stacjonarny 76-letniej mieszkanki Pabianic zadzwoniła kobieta, podająca się za pracownicę firmy ubezpieczeniowej. Rozmówczyni poprosiła seniorkę o potwierdzenie adresu do korespondencji, po czym się rozłączyła. Niedługo potem na ten sam numer zadzwonił mężczyzna i przedstawił się jako funkcjonariusz policji.

Rzekomy funkcjonariusz powiedział, że policja jest na tropie złodziei, którzy planują okraść mieszkanie 76-latki. Mężczyzna zapytał kobietę, czy posiada w domu oszczędności i biżuterię, a następnie przekonał ją, że najlepszym zabezpieczeniem tych rzeczy będzie przekazanie ich policji. Oszczędności miały zostać zwrócone jeszcze tego samego dnia po zakończonych czynnościach. Za namową fałszywego policjanta 76-latka spakowała gotówkę i biżuterię do torby, po czym wyrzuciła cały pakunek przez okno.

Po kilku godzinach kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Natychmiast zgłosiła się na policję, ale po oszustach i jej oszczędnościach nie było już śladu. 76-latka straciła łącznie kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Pomimo tego, że świadomość społeczeństwa na temat oszustw i innych przestępstw na szkodę seniorów jest już duża, w dalszym ciągu pojawiają się sytuacje, kiedy osoby starsze przekazują nieznajomym oszczędności swojego życia - mówi kom. Ilona Sidorko z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. - Schemat oszustw jest bardzo podobny. Finalnie seniorzy przekazują oszczędności życia nieznanym osobom, myśląc, że pomagają rodzinie lub unikną kradzieży.

Lublin. Napad na Jubilera