
Dodatki spożywcze – +11,7%
W kwietniu kolejny raz z rzędu najbardziej ze wszystkich kategorii podrożały dodatki spożywcze (ketchupy, majonezy, musztardy i przyprawy).
- Widać lekkie wyhamowanie dynamiki podwyżek, które mogło mieć związek z przedświątecznymi promocjami. Ale nie jest to spektakularny spadek. Pod koniec kwietnia Polacy, szykując się na długi weekend, wykazywali wzmożony popyt na produkty kojarzące się z grillowaniem i biesiadowaniem. To spowodowało, że dodatki spożywcze dalej utrzymały się na wysokim poziomie – tłumaczy dr inż. Anna Motylska-Kuźma.

Słodycze i desery – +10,6%
Autorzy raportu podkreślają, że ta kategoria kolejny miesiąc z rzędu mocno trzyma się w ścisłej czołówce drożyzny. Wpływają na to wyjątkowo drogie półprodukty.
– Ceny kakao na światowych rynkach biją kolejne rekordy. Na giełdzie w Londynie pod koniec kwietnia br. tona tego surowca kosztowała ponad 7,8 tys. GBP, a rok wcześniej – 2,2 tys. GBP. To 3,5-krotny wzrost w ciągu zaledwie 12 miesięcy. A podkreślić należy, iż Zachodnia Afryka, która odpowiada za ponad 70% światowej produkcji, wciąż mierzy się z wyzwaniami związanymi z warunkami pogodowymi, efektywnością produkcji i niestabilną sytuacją polityczną. Do tego ceny cukru na światowym i krajowym rynku są najwyższe od lat. Jeśli na to nałoży się wysokie koszty energii i paliw, nikogo nie powinny zaskakiwać podwyższone ceny słodyczy i deserów – zapewnia dr Robert Orpych.

Napoje bezalkoholowe – +8,1%
Na trzeciej pozycji w zestawieniu kwietniowej drożyzny znalazły się napoje bezalkoholowe.
- Podobnie, jak w przypadku słodyczy, napoje potrzebują dużej ilości cukru, którego ceny są obecnie bardzo wysokie. Poza tym rosnąca presja na stosowanie opakowań przyjaznych dla środowiska, obciążenia podatkiem cukrowym i zaczynający się właśnie sezon zwiększonego spożycia sprzyjają podnoszeniu cen tych artykułów – tłumaczy dr inż. Motylska-Kuźma.

Chemia gospodarcza – +7,7%
Czwarta w rankingu drożyzny jest chemia gospodarcza.
– Ceny chemii gospodarczej związane są przede wszystkim z kosztami energii i pracy, które ostatnio mocno uderzyły w przedsiębiorców. Jeżeli nałożymy na to wymagania związane ze zrównoważonym rozwojem i aspektami środowiskowymi, znajdziemy odpowiedź na pytanie, dlaczego ta kategoria nieustannie drożeje – zwraca uwagę dr inż. Motylska-Kuźma.

Artykuły dla dzieci – +5,5%
Zestawienie TOP5 podwyżek w kwietniu zamykają artykuły dla dzieci.
– To specyficzna kategoria. Obejmuje produkty żywnościowe i środki higieny osobistej, niezbędne do codziennego funkcjonowania, z których po prostu nie sposób zrezygnować. Nawet w przypadku galopujących cen i konieczności zaciskania pasa, ograniczanie zakupów nie staje się udziałem artykułów dla dzieci – podsumowuje dr Robert Orpych.